Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłkarz Chelsea zamierza zmienić barwy narodowe. Nie chce grać w kadrze Anglii

Callum Hudson-Odoi jest zdecydowany, aby zrezygnować z gry w reprezentacji Anglii. To jest efekt rasistowskich ataków, które po finale Euro 2020 otrzymał m.in. Jadon Sancho oraz Bukayo Saka - informuje portal SPORTbible.

Reprezentacja Anglii przegrała 2:3 z Włochami w rzutach karnych w finale tegorocznych mistrzostw Europy. Jedenastek po stronie Synów Albionu nie wykorzystał Marcus Rashford, Jadon Sancho oraz Bukayo Saka. Po zakończeniu spotkania media społecznościowe tych zawodników zapełniły się atakami o podłożu rasistowskim. Mural z podobizną Rashforda został zdewastowany, a później wielu kibiców zakryło go karteczkami z wyznaniem wdzięczności.

Zobacz wideo Kibice wdarli się na finał Euro 2020

Callum Hudson-Odoi może zmienić reprezentację. Będzie to możliwe w listopadzie 2022 roku

Jak informuje portal SPORTbible, Callum Hudson-Odoi był zrozpaczony działaniami kibiców skierowanych w stronę Rashforda, Sancho oraz Saki i jest zdecydowany, aby zrezygnować z gry w reprezentacji Anglii. Gracz Chelsea chce reprezentować Ghanę, z której pochodzi jego ojciec Bismark. Hudson-Odoi spędził swoje wakacje w kraju Zachodniej Afryki, gdzie spotkał się z prezydentem Akufo-Addo.

Poza wsparciem finansowym przez Ghanę obaj panowie rozmawiali na temat poprawienia dostępności oraz jakości infrastruktury piłkarskiej. Zmiana reprezentacji jest możliwa dzięki nowym zasadom FIFA. Zawodnik musi mieć mniej niż cztery występy dla kadry i żaden z tych meczów nie może mieć miejsca w fazie pucharowej jakiegoś turnieju. Z racji, że ostatni mecz Hudsona-Odoia w kadrze Anglii miał miejsce w listopadzie 2019 roku, to według przepisów do zmiany może dojść dopiero w listopadzie przyszłego roku.

Callum Hudson-Odoi nie jest pierwszym wyborem dla Thomasa Tuchela w Chelsea. Skrzydłowy zagrał w 37 meczach we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył pięć bramek i zanotował taką samą liczbę asyst – łącznie na boisku spędził 1848 minut. Jego kontrakt ze zwycięzcą minionej edycji Ligi Mistrzów jest ważny do końca czerwca 2025 roku.

Więcej o: