Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bielik przekazał najnowsze wieści. Zdradza, kiedy wróci na boisko. "Taki jest plan"

Krystian Bielik w wywiadzie dla "Derby Rampage Magazine" podzielił się najnowszymi informacjami na temat stanu swojego zdrowia po kolejnym zerwaniu więzadeł krzyżowych w kolanie oraz ujawnił, kiedy chciałby rozpocząć treningi na boisku.

Krystian Bielik pod koniec stycznia doznał kontuzji zerwania więzadeł krzyżowych w ligowym meczu Derby County z Bristol City w Championship. Obecnie 23-letni zawodnik przechodzi rehabilitację. Do gry prawdopodobnie wróci dopiero jesienią podczas nowego sezonu.

Zobacz wideo Krystian Bielik o kulisach odejścia z Arsenalu: Emery nie wiedział, jakiego ma piłkarza

Robert Lewandowski wyrównał rekord Gerda Muellera. Komentarze po wyczynie Polaka. 'Duma i szacunek'Lewandowski się nie zatrzymuje. Kolejna nagroda. Wybór był oczywisty

Na początku maja Bielik na swoim koncie w mediach społecznościowych opublikował film z postępów w rehabilitacji. Na filmie piłkarz odbijał piłkę w ośrodku treningowym Derby County, a pod nim zamieścił wpis: "Szybka aktualizacja dla wszystkich, którzy wspierali mnie w tych trudnych chwilach. Moja rehabilitacja przebiega dobrze. Każdego dnia czuję się lepiej i jestem silniejszy. Dzięki za miłe wiadomości. Zaufajcie mi, wrócę silniejszy niż kiedykolwiek" - napisał Bielik.

Krystian Bielik przekazał najnowsze informacje na temat stanu swojego zdrowia. "Mam nadzieję, że na początku lipca wrócę na boisko"

Dla Polaka jest to już druga podobna kontuzja w karierze. W 2020 roku również zerwał więzadła w kolanie i musiał pauzować wiele miesięcy. Bielik opowiedział o tym, jak się czuł po koszmarnej kontuzji i przekazał najnowsze informacje w sprawie stanu swojego zdrowia w rozmowie z "Derby Rampage Magazine".

- Jeśli chodzi o mój stan psychiczny, na początku możesz sobie wyobrazić, jaki byłem smutny i zły. Myślenie o tym nadal powoduje smutek, ale teraz wszystko jest w porządku i ciężko pracuję. Czuję się świetnie i z każdym dniem jestem coraz silniejszy - powiedział Bielik.

I dodał: - Najtrudniejsze było to, że zarówno ja, jak i zespół radziliśmy sobie wówczas dobrze. Zdobywaliśmy ważne punkty i dotarliśmy do etapu, w którym spoglądaliśmy na gorę tabeli. Ten mecz z Bristol City zacząłem dobrze, a potem w połowie meczu powtórzyła się sytuacja z zeszłego roku. Wtedy zacząłem zadawać sobie pytania: Co się dzieje? Co zrobiłem źle, kiedy starałem się, aby wszystko było dobrze? Myślę, że Bóg wystawił mnie na próbę.

Bielik ujawnił, że ma nadzieję na powrót do treningów w lipcu, ale obawia się również wszelkich potencjalnych niepowodzeń, które mogą mu się przydarzyć w następnych miesiącach, gdy Derby będzie przygotowywać się do nowego sezonu. - Nie chcę wybiegać myślami zbyt daleko w przyszłość i wykonywać różnego rodzaju ruchów, które nie byłyby dobre dla mojego kolana. Wtedy mogłoby ono być gorące i spuchnięte. Zamierzam poświęcić trochę więcej czasu na powrót do zdrowia. Mam nadzieję, że na początku lipca wrócę na boisko. Taki jest plan, ale tylko w przypadku, gdy nie będzie komplikacji. Mam nadzieję, że uda mi się trochę popracować z piłką i na tym etapie będę mógł trenować z trenerem przygotowania fizycznego jeden na jednego - zakończył piłkarz.

Kibice oszaleli na punkcie Milika. Kibice oszaleli na punkcie Milika. "To niesamowite. Szaleństwo. Postrach na Euro"

Do czasu kontuzji Bielik był podstawowym zawodnikiem zespołu, rozegrał 15 spotkań, w których strzelił dwa gole i wydawał się być pewniakiem do wyjazdu na EURO 2020.  Derby County utrzymało się na zapleczu Premier League po remisie w ostatniej kolejce 3:3 z Sheffield Wednesday, ale może zostać zdegradowane do niższej ligi z powodu naruszenia zasad Finansowego Fair Play, za co grozi odjęcie trzech punktów w tabeli.