Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Thierry Henry przyznaje, że jest w szoku: Nie poznaję swojego klubu!

- Właściciele Arsenalu prowadzili Arsenal jak firmę, a nie klub piłkarski i teraz pokazali swoje zamiary. Nie poznaję swojego klubu i tego, co się niedawno wydarzyło. Ta decyzja nie miałaby dla mnie sensu - mówi Thierry Henry w rozmowie z brytyjskim dziennikiem The Telegraph.

Arsenal był jednym z sześciu klubów angielskich, które pierwotnie miały grać w Superlidze. Po kilkunastu godzinach od ogłoszenia rozgrywek drużyny jednak zaczęły się wycofywać. Fani Arsenalu protestowali obok Emirates Stadium podczas meczu swojego zespołu z Evertonem i domagali się sprzedaży londyńskiej drużyny przez rodzinę Kroenke. Decyzją o przystąpieniu do Superligi zszokowany był Thierry Henry, zawodnik Arsenalu w latach 1999-2007 i od stycznia do lutego 2012 roku.

Zobacz wideo Krótki sen o Superlidze. "Ten projekt skompromitował dwanaście klubów"

Thierry Henry nie poznaje Arsenalu. "Decyzja o dołączeniu do Superligi nie miała żadnego sensu"

Thierry Henry udzielił wywiadu brytyjskiemu dziennikowi The Telegraph, w którym skrytykował decyzję władz Arsenalu o dołączeniu do Superligi. Francuz cieszy się z tego, że w całym sporze ostatecznie zwyciężył futbol. – Nie poznaję swojego klubu tego, co się niedawno wydarzyło, kiedy chcieli dołączyć do Superligi. Przecież ona byłaby zamknięta, nie ma to dla mnie sensu. Właściciele prowadzą Arsenal jak firmę, a nie klub piłkarski i teraz pokazali, jakie są ich zamiary – powiedział.

- Może to wynikało z braku zrozumienia podstawowych wartości piłkarskich, a może pieniądze były zbyt dużą pokusą. Cokolwiek to było, źle to zrozumieli i się bardzo pomylili. Byłem zszokowany, jak większość ludzi i nie mogłem w to uwierzyć. Cieszę się z tego, co osiągnęli kibice. Nie tylko kibice Arsenalu, mówię tu o wszystkich fanach. Rezultatem było zwycięstwo piłki nożnej – dodał Henry.

Arsenal po porażce 0:1 z Evertonem zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli Premier League z 46 punktami. Zespół prowadzony przez Mikela Artetę traci 12 punktów do strefy gwarantującej grę w przyszłorocznej Lidze Mistrzów. Jedyna szansa na występ "Kanonierów" w tych rozgrywkach to wygranie Ligi Europy. W półfinale Arsenal zagra z Villarrealem, który prowadzi były trener londyńczyków, Unai Emery. Pierwsze spotkanie odbędzie się 29 kwietnia o godzinie 21:00.