Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Anglicy nie są zgodni ws. występu Łukasza Fabiańskiego. Od najlepszego do najgorszego

West Ham United wygrał 3:2 z Leicester City w meczu 31. kolejki Premier League. Całe spotkanie między słupkami "Młotów" zagrał Łukasz Fabiański. - Nie miał zbyt wiele do roboty. Na pewno nie będzie zadowolony z puszczenia dwóch bramek - czytamy w raportach angielskich dziennikarzy.

West Ham United wciąż pozostaje w grze o awans do przyszłorocznej Ligi Mistrzów. Zespół prowadzony przez Davida Moyesa zajmuje 4. miejsce w tabeli z 55 punktami. Wygrana z Leicester City sprawiła, że zespół z Londynu ma tylko punkt straty do "Lisów", które zajmują trzecią lokatę. – Nie czułem dzisiaj wielkiej presji. Czułem, że jesteśmy w naprawdę dobrej dyspozycji. W tej chwili zdobywamy gole, ale muszę się upewnić, że też przestaniemy je tracić – mówił trener David Moyes, cytowany przez oficjalną stronę internetową West Hamu.

Zobacz wideo Świetne interwencje Wojciecha Szczęsnego w meczu z Genoą [ELEVEN SPORTS]

Rozbieżności w ocenach angielskich dziennikarzy. Albo jeden z najlepszych, albo jeden z najsłabszych

Całe spotkanie między słupkami w barwach WHU spędził Łukasz Fabiański, dla którego to był 29. mecz w tym sezonie Premier League. Dwukrotnie polskiego golkipera w meczu z Leicester City pokonał Kelechi Iheanacho, odpowiednio w 70 i 91. minucie. Media w Anglii nie były wyjątkowo zgodne i oceny dla Łukasza Fabiańskiego są bardzo rozbieżne.

Najwyższą ocenę Fabiański otrzymał od portalu "Football.London", który przyznał mu "ósemkę" (w skali 1-10). – Miał bardzo mało do zrobienia w pierwszej połowie. W całym meczu wykonał kilka bardzo dobrych interwencji. Drobny błąd Łukasza doprowadził do bramki dla Leicester, ale mimo to kolejny jego dobry mecz – argumentują redaktorzy. Lepszą ocenę od Fabiańskiego (9) otrzymali tylko strzelcy bramek – Jesse Lingard i Jarrod Bowen.

Nieco bardziej krytyczna była platforma "90min.com", która oceniła Łukasza Fabiańskiego na "siódemkę". W całym zespole gorszą notę otrzymał tylko Aaron Cresswell, a lepiej od Polaka oceniono tylko Bowena, Lingarda i Issę Diopa. – Musiał być cały czas czujny, ale tak naprawdę nie miał zbyt wiele do roboty. Kilka razy dobrze interweniował i popisał się świetną paradą przy akcji Ricardo Pereiry – czytamy w raporcie.

Zupełnie inny kierunek obrał portal "The4thOfficial" oraz tabloid "Evening Standard". Ich zdaniem Fabiański był jednym z najgorszych piłkarzy West Hamu i przyznali mu ocenę 6/10. – Polak obronił kilka strzałów, ale nie będzie zadowolony ze straty dwóch goli. Nie miał wiele do roboty, ale na dziesięć minut przed końcem obronił strzał Ricardo Pereiry – piszą. Oba portale podobnie oceniły jedynie Craiga Dawsona oraz Fabiana Balbuenę.

W następnej kolejce Premier League West Ham zagra na wyjeździe z Newcastle United. Mecz odbędzie się 17 kwietnia 2021 roku o godzinie 13:30 na St. James’ Park.