Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Anglicy podzieleni wobec Łukasza Fabiańskiego. Kilka dobrych ocen, ale nie zabrakło uwag

W poniedziałek 5 kwietnia West Ham pokonał na wyjeździe Wolverhampton 3:2 w 30. kolejce Premier League. Kolejne dobre spotkanie rozegrał Łukasz Fabiański, ale pomimo to Anglicy mają do niego zastrzeżenia.

West Ham w dalszym ciągu zaskakuje i zbliża się cały czas do awansu do Ligi Mistrzów. Podopieczni Davida Moyesa są zdecydowanie rewelacją obecnego sezonu i mało kto potrafi ich zatrzymać. Tym razem Londyńczycy wygrali z Wolverhampton 3:2.

Mecz miał bardzo podobny przebieg do tego derbowego z Arsenalem (3:3). West Ham mocno uderzył w pierwszej połowie i po niespełna 40 minutach prowadził już 3:0. Bramki zdobywali będący w świetnej formie Jesse Lingard, Pablo Fornals i Jarod Bowen. Później jednak karta się odwróciła i jeszcze przed przerwą do siatki gości trafił Leander Dendoncker. Po przerwie Wolves ruszyli do odrabiania strat i w 68. minucie drugiego gola dla gospodarzy strzelił Fabio Silva. Drużynie Nuno Espirito Santo, w przeciwieństwie do Arsenalu, nie udało się doprowadzić do wyrównania i dzięki temu West Ham odniósł 15. zwycięstwo w sezonie.

Zobacz wideo Parada Fabiańskiego porównana do cudu! Polak najlepszy. "Klasa światowa" [Eleven Sports]

Lingard strzelił pięknego golaWest Ham się nie zatrzymuje! Fabiański coraz bliżej LM. Piękny gol Lingarda [WIDEO]

Łukasz Fabiański oceniony przez media. Nie obyło się bez uwag.

Łukasz Fabiański po zmianie selekcjonera reprezentacji Polski dowiedział się, że nie będzie pierwszym bramkarzem w kadrze. Paulo Sousa zdecydował, że to Wojciech Szczęsny będzie jego podstawowym wyborem. Jest to duża zmiana, ponieważ za kadencji dwóch poprzednich selekcjonerów nigdy nie było ustalone, który z nich jest numerem jeden. W West Hamie jednak Fabiański ma pozycję niepodważalną. Ostatnio przedłużył kontrakt z klubem, a w meczu z Wolves zaliczył świetny występ. Anglicy mieli jednak do niego jedno zastrzeżenie.

Dziennikarze londyńskiego "Evening Standard wystawili polskiemu bramkarzowi jedną z najsłabszych ocen w drużynie. Polak otrzymał „szóstkę” i został obarczony winą za stratę drugiej bramki. Fabio Silva posłał piłkę w długi róg obok Łukasza Fabiańskiego, a ten odprowadził ją tylko wzrokiem. "Mógł zachować się lepiej, ale wykonał kilka przydatnych interwencji" – skomentowano grę Polaka. Nieco innego zdania był portal football.london, który pochwalił bramkarza i dał mu ocenę „7” (1 - występ poniżej krytyki, 10 - klasa światowa). "Bez szans przy straconych golach. To był niezły występ jednego z bardziej niezawodnych bramkarzy ligi" - czytamy na portalu. W podobnym tonie wypowiedzieli się dziennikarze „Sky Sports”, którzy ocenili go na „6”.

Pep Guardiola, trener Manchesteru CityPep Guardiola nie wytrzymał. "UEFA i FIFA zabijają piłkarzy"

Łukasz Fabiański gra dla West Hamu od lipca 2018 roku. W tym czasie wystąpił w 92 spotkaniach. Aktualnie rozgrywa jeden ze swoich najlepszych sezonów w Anglii. W 29 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach zaliczył 10 czystych kont.