Transfer Sarra do Manchesteru United był jednym z głównych tematów w minionym letnim okienku transferowym. Dyrektor sportowy Watfordu, Filippo Giraldi, potwierdził prowadzenie negocjacji. - Byliśmy naprawdę blisko, sam osobiście z nimi negocjowałem. Po prostu nie mogliśmy osiągnąć porozumienia - powiedział w podcaście "Here We Go" przedstawiciel klubu.
- Uważam, że Ismaila Sarr jest bardzo młodym piłkarzem. Kiedyś na pewno odejdzie. Przegapił okazję, ale zdobył w tym sezonie dziewięć goli i dziewięć asyst, decyduje o ligowych meczach. Dla Watfordu to szczęście, że został w klubie - powiedział dyrektor techniczny.
Według medialnych informacji Manchester United miał zapłacić za 23-latka nawet 40 milionów funtów. Napastnik pełni kluczową rolę w zespole trenera Xisco rozgrywając 34 na 39 meczów w Championship oraz Pucharze Anglii. Giraldi również zaznacza, jak ważne dla zespołu są umiejętności zawodnika.
- Ma zdolność wpływania na przebieg każdego meczu, w którym gra. A to rzadka cecha. Widać, że szybcy skrzydłowi stają się coraz ważniejsi w fizycznych ligach, takich jak Premier League. To on był głównym dowodzącym przeciwko Manchesterowi United i Liverpoolowi. Musimy chronić takich piłkarzy tak bardzo, jak tylko możemy - zakończył.