Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Czarna dziura" w finansach Premier League. Szef ligi podliczył straty

Nawet dwa miliardy funtów może stracić Premier League z powodu pandemii koronawirusa. Richard Masters przyznaje, że pandemia w bieżącym sezonie odcisnęła swoje piętno na wszystkich klubach oraz całej lidze.

Richard Masters, dyrektor generalny Premier League ostrzega przed olbrzymimi stratami, wywołanymi przez pandemię koronawirusa. Szczególny wpływ na finanse klubów oraz ligi ma brak kibiców na trybunach w meczach ligowych. Sytuację uratować może plan skonstruowany przez brytyjski rząd pod koniec rundy wiosennej. 

Zobacz wideo Marciniak odpowiada na krytykę Legii i Rakowa: "Wybieranie sędziów przez kluby to bardzo niebezpieczny trend"

- To była piekielnie długa podróż. Musieliśmy dokończyć sezon 2019/20, który był odczuwalny bardziej jako sprint. Obecnie zmierzamy długą drogą do tego samego punktu. Terminarz, który przedstawiliśmy  klubom i zawodnikami jest dość brutalny: rozegramy wszystkie mecze w Premier League, rozgrywkach europejskich, a także w krajowych pucharach. To wszystko w okrojonym czasie - mówi Richard Masters cytowany przez "The Guardian". 

Premier League z olbrzymią stratą finansową. Rządowy plan polepszy sytuację angielskich rozgrywek?

Richard Masters przyznaje, że szansę na polepszenie sytuacji finansowej widzi w ostatnich dwóch kolejkach Premier League oraz w rządowym planie odmrażania gospodarki w Wielkiej Brytanii. Według Brytyjczyka w ostatnich dwóch kolejkach na stadiony będzie mogło wejść nawet 10 tys. kibiców na każde spotkanie. "Są to powody do optymizmu" - czytamy w artykule. 

Mark Gonzalez (lata 2006/07) w barwach Liverpoolu. Źródło: TWitter"Ostatnie noce były przerażające". Mark Gonzalez podziękował kibicom za wsparcie w ciężkich chwilach

- Widzimy koniec sezonu na horyzoncie. Naprawdę nie możemy się doczekać tego momentu, miejmy nadzieję, że z obecnością kibiców na trybunach. Naszym celem jest zapełnienie stadionów w przyszłym sezonie. Jednak zanim to nastąpi, musi upłynąć wiele czasu. Mimo wszystko, to nasz ostateczny cel - dodaje dyrektor Premier League.