Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Manchester City rozbił Southampton. Siedem bramek w meczu! De Bruyne ośmieszył Bednarka [WIDEO]

Manchester City pokonał Southampton 5:2 w środowym meczu Premier League. Gospodarze wykonali kolejny krok w kierunku mistrzostwa Anglii.

- Strzelimy 18 goli. Wygramy 18:0. W ogóle co to za pytanie? Myślisz, że jutro strzelimy 9 albo 18 goli? Bądźmy poważni. Zwycięstwo będzie naszym dużym sukcesem. Po prostu chcemy wygrać - mówił we wtorek zirytowany Pep Guardiola, gdy jeden z dziennikarzy spytał go, czy Manchester City powtórzy wyczyn Manchesteru United i strzeli Southampton dziewięć goli.

Zobacz wideo Marciniak odpowiada na krytykę Legii i Rakowa: "Wybieranie sędziów przez kluby to bardzo niebezpieczny trend"

Pierwsze minuty na Etihad Stadium wskazywały na to, że Katalończyk mógł mieć dobre przeczucie. Nie chodziło jednak o liczbę goli, a o to, że Manchester City będzie się musiał solidnie napracować, by odnieść 21. zwycięstwo w lidze w tym sezonie.

Anastazja Potapova.Koszmarny nokaut tenisistki. Mecz został przerwany [WIDEO]

Southampton, który w ostatnich 10 meczach w Premier League wygrał tylko raz, w sobotę ze słabiutkim Sheffield United (2:0), nie tylko trzymał Manchester City z dala od własnej bramki, ale też nieoczekiwanie miał większe posiadanie piłki i stworzył sytuację do strzelenia gola. Kiedy zaczęliśmy się zastanawiać nad tym, co dzieje się w Manchesterze, gospodarze objęli prowadzenie. Równo w 15. minucie pierwszą od 3 stycznia bramkę w lidze zdobył Kevin De Bruyne.

Manchester City znów zwycięski

Belg dał kolegom sygnał do ataku. Chociaż 10 minut po jego trafieniu wyrównującego gola z rzutu karnego strzelił James Ward-Prowse, to zespół Guardioli i tak schodził na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. W 40. minucie drugie prowadzenie Manchesterowi City dał Riyad Mahrez, a tuż przed przerwą podwyższył je Ilkay Guendogan.

Są składy na hity Ligi Mistrzów! Zaskakujący wybór Ronalda KoemanaSą składy na hity Ligi Mistrzów! Zaskakujący wybór Ronalda Koemana

Chwilę po przerwie zobaczyliśmy kolejne trzy gole, bo w zaledwie cztery minuty padły kolejne trzy. W 54. minucie na 4:1 podwyższył najlepszy na boisku Mahrez. Zaledwie minutę później bramkę dla gości zdobył Che Adams, a chwilę po nim piątego gola dla Manchesteru City strzelił De Bruyne. W tej sytuacji Belg zabawił się z Janem Bednarkiem, zagrywając mu piłkę między nogami tuż przed strzałem.

Manchester City wykonał kolejny krok ku odzyskaniu mistrzostwa Anglii. Na dziewięć kolejek przed końcem sezonu zespół Guardioli ma 14 punktów przewagi nad Manchesterem United. Drużyna Solskjaera rozegrała o jeden mecz mniej.