Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Juergen Klopp o błędach Alissona w meczu z Manchesterem City

Liverpool przegrał z Manchesterem City 1:4 w wielkim hicie Premier League. Koszmarny mecz zagrał Alisson, bramkarz "The Reds", ale Juergen Kloop po meczu bronił Brazylijczyka.

 W niedzielnym hicie 23. kolejki Premier League piłkarze Manchesteru City rozbili na wyjeździe Liverpool 4:1 po dwóch bramkach Ilkaya Gundogana, jednej Raheema Sterlinga i jednej Phila Fodena. Jedyne trafienie dla gospodarzy padło po strzale Mohameda Salaha z rzutu karnego. Duży wpływ na porażkę Liverpoolu miały dwa fatalne zagrania bramkarza gospodarzy, Alissona, które przypomniały kibicom Liverpoolu najmroczniejsze czasy, gdy w bramce stał Loris Karius.

Zobacz wideo McTominay daje wygraną Man Utd w Pucharze Anglii [ELEVEN SPORTS]

FC Barcelona pokonała Betis 3:2.Betis prowadził i mógł wygrać z Barceloną. Ale potem na boisko wszedł Messi

Klopp ocenił mecz Liverpoolu z Manchesterem City. "Musimy zaakceptować rzeczywistość"

Po trzeciej z rzędu porażce mistrza Anglii na własnym boisku Juergen Klopp, trener Liverpoolu, nie miał zbyt dużych powodów do zadowolenia. Jednak w pomeczowej rozmowie na konferencji prasowej przyznał, że jego zespół przez duże fragmenty meczu grał dobrze. - Przez dużą część meczu prezentowaliśmy się świetnie. Naprawdę mi się to podobało. Po przerwie Manchester City trochę zmienił system. Musieliśmy się do niego dostosować i znowu byliśmy w grze - mówił Klopp, cytowany przez portal goal.com.

- Popełniliśmy dwa ogromne błędy i mecz był prawie rozstrzygnięty. Te dwie bramki zabiły go. Każdy to wie. Gdy przegrywa się 1:3 na tym poziomie, to trudno cokolwiek zrobić. Jeśli jednak będziemy grać, jak przed długie fragmenty meczu z Manchesterem City, to na pewno zaczniemy odnosić wygrane - kontynuował niemiecki trener Liverpoolu.

Klopp o Alissonie i jego błędach: "Wszyscy mamy czasem takie wieczory"

W dalszej części wypowiedzi Klopp odniósł się do dwóch fatalnych pomyłek Alissona. - Rozmawiałem z nim kilka sekund temu. Jest oczywiście bardzo rozczarowany. Mówił „nie dzisiaj, nie dzisiaj". Powiedziałem mu: "Posłuchaj, to są pomyłki, na które złożyły się różne rzeczy". W pierwszej połowie był naprawdę spokojny przy piłce, podawał ją dokładnie na małych przestrzeniach. Wykonywał dokładnie to, czego oczekiwaliśmy. Na początku drugiej części gry nie zrobił tego. Źle trafił w piłkę. Może nie był rozgrzany? W przeszłości wielokrotnie ratował nam życie, a dzisiaj popełnił błędy. Wszyscy mamy czasem takie wieczory, ale jutro znowu będzie dobrze - dodał Klopp.

- To nie jest ostatni mecz sezonu. Przed nami wiele spotkań. Gdybyśmy grali częściej, jak dzisiejszego wieczoru, to nie tracilibyśmy do City 10 czy 13 punktów. To nie jest kraina snów czy cokolwiek innego, musimy zaakceptować rzeczywistość. Będziemy walczyć. Zrobiliśmy to dziś wieczorem, ale wynik nie był korzystny z powodu naszych własnych błędów. Są gorsze rzeczy na świecie niż przegrana w meczu piłki nożnej - zakończył trener "The Reds".

Kylian MbappeMbappe strzelił po niewiarygodnym sprincie. Zmierzyli mu 39 km/h! A potem gol plecami

Po 23 kolejkach Premier League prowadzi Manchester City, który ma pięć punktów przewagi nad United, siedem nad Leicester i dziesięć nad Liverpoolem. Zespół Pepa Guardioli ma oprócz tego jeden mecz zaległy do rozegrania.