Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Marcus Rashford wyprzedził legendę Manchesteru United. "Był czołowym piłkarzem"

- Zawsze dobrze jest strzelić wiele goli i jesteśmy z tego powodu szczęśliwi. Potrzebowaliśmy tych trzech punktów - podsumował zwycięstwo Marcus Rashford. W ostatniej kolejce Premier League Manchester United rozgromił Southampton aż 9:0.

Marcus Rashford jest jednym z ośmiu piłkarzy, którzy trafili do siatki w ostatniej kolejce Premier League. Gole we wtorkowym meczu strzelali również Aaron Wan-Bissaka, Edinson Cavani, Anthony Martial (dwa), Scott McTominay, Bruno Fernandes, Daniel James oraz Jan Bednarek, który zaliczył trafienie samobójcze. W rozmowie z "BT Sport" napastnik Manchesteru United przyznał, jak ważne było to zwycięstwo z Southampton. - W kilku ostatnich meczach straciliśmy kilka punktów i musieliśmy wrócić na zwycięską ścieżkę, co zrobiliśmy - oznajmił Rashford.

Zobacz wideo Haaland nie wykorzystuje rzutu karnego [ELEVEN SPORTS]

Marcus Rashford lepszy od Erica Cantony! "Pierwsza połowa nadała nam odpowiedni ton"

- Musieliśmy zagrać najprostszą piłkę, jaką potrafimy. Ciągle zmierzać do przodu z pełną pewnością siebie. Łatwo jest zdjąć nogę z gazu, ale nie chcieliśmy tego zrobić. Na drugą połowę wyszliśmy z takim samym nastawieniem, jak na pierwszą. To ona nadała nam odpowiedni ton, ale chodzi o zachowanie pozytywnego nastawienia i ciągłe strzelanie goli - przyznał Rashford

Jan Bednarek nie może uwierzyć, że sędzia usuwa go z boiskaJan Bednarek przeszedł do historii Premier League. Pierwszy taki hat-trick

W meczu z Southampton Marcus Rashford zdobył bramkę w 25. minucie. Było to jednocześnie 83. trafienie Anglika w karierze dla Manchesteru United. Tym samym napastnik wyprzedził już pod względem strzelonych goli legendę klubu, Erica Cantonę. Według portalu "Transfermarkt" 54-latek strzelił 81 goli w barwach United. - Był czołowym piłkarzem, który wiele zrobił dla klubu. Jestem zadowolony, ale chcę strzelać jeszcze więcej goli i pomóc zespołowi - dodał Anglik.

Solskjaer i Ferdinand jednoznacznie ocenili czerwoną kartkę Jana Bednarka. Solskjaer i Ferdinand jednoznacznie ocenili czerwoną kartkę Jana Bednarka. "To zwariowane"

Wygrana z Southampton 9:0 umocniła Manchester United na pozycji wicelidera Premier League, dając przewagę czterech punktów nad trzecim Liverpoolem oraz wyrównując się liczbą punktów z Manchesterem City (1. miejsce). Warto wspomnieć, że City ma dwa mecze mniej (20) od drużyny Ole Gunnara Solskjaera oraz jedno spotkanie mniej od Liverpoolu.