Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Solskjaer i Ferdinand jednoznacznie ocenili czerwoną kartkę Jana Bednarka. "To zwariowane"

Samobójcza bramka, spowodowany rzut karny i czerwona kartka - to dorobek Jana Bednarka we wtorkowym meczu z Manchesterem United. Angielscy eksperci bronią jednak reprezentanta Polski.

Aż 0:9 przegrał Southampton z Manchesterem United we wtorkowy wieczór. Gole dla zespołu Ole Gunnara Solskjaera strzelili Aaron Wan-Bissaka, Marcus Rashford, Edinson Cavani, Anthony Martial (dwa), Scott McTominay, Bruno Fernandes, Daniel James oraz Jan Bednarek, który zaliczył trafienie samobójcze. 

Zobacz wideo Jan Bednarek w "Wilkowicz Sam na Sam": Reprezentacja dawała mi życie. Ratowała mnie w trudnych momentach

- Przegraliśmy w fatalny sposób, 90 minut w Premier League może być naprawdę długie. To inna sytuacja niż ta w meczu z Leicester City, bo do tej pory graliśmy dobry sezon i byliśmy na pozycji w tabeli, na której dawno się nie znajdowaliśmy. Nic nie wskazywało, że ten wieczór będzie tak wyglądał. Możemy wszyscy zobaczyć, jak przewrotna może być Premier League. To rozczarowujące - podsumował trener Southampton, Ralph Hasenhuettl, który nawiązał do zeszłorocznej porażki z Leicester City także 0:9.

I dodał: To boli, ale nie mogę już tego zmienić. Stało się. Jedyną drogą dla nas jest teraz pokazanie, że jesteśmy lepszym zespołem niż ten, który zagrał na Old Trafford.

Jan Bednarek z najgorszym wynikiem w historii. Jeden kibic popełnił największy błądJan Bednarek z najgorszym wynikiem w historii. Jeden kibic popełnił największy błąd

Mecz na Old Trafford fatalnie ułożył się dla Bednarka. Reprezentant Polski nie tylko pokonał własnego bramkarza w 34. minucie, ale też na cztery minuty przed końcem podstawowego czasu gry zobaczył czerwoną kartkę. Polak faulował Martiala we własnym polu karnym, przez co sędzie podyktował też rzut karny, który pewnie wykorzystał Fernandes.

Eksperci bronią Jana Bednarka

Sytuacja budzi jednak wątpliwości, czy nasz zawodnik powinien otrzymać czerwoną kartkę. - Martial powiedział, że to nie był faul! - krzyczał Bednarek, schodząc z murawy Old Trafford.

Po meczu zachwycony był trener gospodarzy Ole Gunnar Solskjaer, który jednocześnie bronił Bednarka. - Wspaniale jest rozegrać taki mecz jak ten. Kiedy stracili pierwszego zawodnika, musieliśmy strzelić pierwszego gola. Przepis, przez który Southampton straciło drugiego zawodnika, powinien zostać jednak zniesiony. Jest dziwny - skomentował norweski szkoleniowiec.

Diego MaradonaSkandaliczne wiadomości lekarzy po śmierci Maradony. Córka legendy: Zwymiotowałam, gdy to usłyszałam

Polaka bronili też eksperci. - Zasada jest bezsensowna. Bednarek zostałby na boisku, gdyby próbował zaatakować porządnie przeciwnika i go sfaulować, a potem powiedziałby, że walczył o piłkę. Dostałby żółtą kartkę i został na boisku. Widzieliśmy, że obrońca próbował zejść rywalowi z drogi i nie przewrócić. Może jakiś kontakt był, ale sędzia i tak uznał, że powinna być czerwona kartka - powiedział w BT Sport były selekcjoner reprezentacji Anglii Glenn Hoddle.

- To jest sprzeczne ze wszystkim, o co chodzi w piłce. Ta zasada jest zwariowana. Obrońca będzie teraz się uczył, że lepiej kogoś staranować i próbować zagrać piłkę niż próbować uniknąć kontaktu. Niedorzeczne - dodał były piłkarz angielskiej kadry i Manchesteru United Rio Ferdinand. 

Po 21 kolejkach Southampton zajmuje 12. miejsce z 29 punktami na koncie. Manchester United jest wiceliderem tabeli z taką samą liczbą punktów jak prowadzący Manchester City. Drużyna Pepa Guardioli ma jednak dwa mecze rozegrane mniej.