Thiago krytykowany za występy w Liverpoolu. "On tu nie pasuje"

- Thiago spowalnia dynamiczne akcje Liverpoolu. On tu po prostu nie pasuje i wciąż nie rozumie, jak chce grać drużyna - powiedział Dietmar Hamann, były pomocnik The Reds. Ale gorzkoch słów wobec drużyny Juergana Kloppa jest więcej.

Sytuacja nie jest zła, choć nie jest idealna. Liverpool zajmuje dopiero czwarte miejsce w Premier League, ale traci tylko trzy punkty do Manchesteru United, który jest liderem. Część ekspertów jednak zauważa, że The Reds nie grają na miarę możliwości (wygrali zaledwie połowę meczów). Juergen Klopp może szukać usprawiedliwienia w dużej liczbie kontuzjowanych piłkarzy (m.in. Virgil van Dijk, Joe Gomez, Naby Keita, Jordan Henderson, Diego Jota). Problem w tym, że rezerwowi nie zachwycają.

Zobacz wideo Zlatan Ibrahimović zadziwia i zachwyca! "Wow, wow, wow" [ELEVEN SPORTS]

Gary Neville wskazał trzech piłkarzy Liverpoolu, którzy jego zdaniem są „niewystarczająco dobrymi zawodnikami” dla pierwszej jedenastki. - Chodzi mi o Xherdana Shaqiriego, Divocka Origiego i Takumi Minamino. Ale problemem Liverpoolu jest nie ta trójka, a prędzej kontuzja Diego Joty, no i fakt, że grają co trzy dni - powiedział ekspert Sky Sports. I dodał: - Liverpool grają w podobnym składzie od trzech lat, a czwarty sezon zawsze jest sezonem wypalenia. Przez trzy sezony byli niewiarygodni. Teraz oglądamy spadek formy i jest to normalne.

Thiago rozczarowuje

24-letni Jota, autor dziewięciu goli, niespodziewanie stał się bardzo ważnym zawodnikiem Liverpoolu. Początkowo więcej oczekiwano po Thiago Alcantarze, który przyszedł z Bayernu Monachium, który wygrał potrójną koronę. Reprezentant Hiszpanii rozegrał zaledwie 331 minut z powodu kontuzji kolana. Dietmar Hamann, który w barwach The Reds rozegrał niemal dwieście spotkań, uważa, że Thiago Alcantara nie pasuje do stylu gry Liverpoolu. - On jest najlepszy w grze na utrzymaniu i w zagrywaniu długich piłek, ale Liverpool od lat tak nie gra. Problem polega na tym, że Thiago spowalnia dynamiczne akcje zespołu. On tu po prostu nie pasuje i wciąż nie rozumie, jak chce grać drużyna - powiedział Niemiec.

- Jego klasa nie podlega wątpliwościom, ale nawet w Monachium, nigdy nie mówili, że jest prawdziwym liderem. Wciąż jestem sceptyczny wobec niego. Wielu zachwycało się jego grą przeciwko Chelsea, bo zanotował wtedy najwięcej podań w drugiej połowie. Tyle, że The Blues grali w dziesiątkę wtedy. Tak samo jak miał dobrą zmianę przeciwko Newcastle, tyle, że "Sroki" były już wtedy wykończone - podsumował Hamman.

Były piłkarz Liverpoolu jest znany z kontrowersyjnych wypowiedzi. Swego czasu dużo narzekał na Roberta Lewandowskiego.

Więcej o:
Copyright © Agora SA