Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Southampton świętuje największy sukces w historii klubu. Żartuje z ... Donalda Trumpa

- Przestańcie liczyć! - napisał w czwartek na Twitterze Donald Trump. Obecnie urzędujący prezydent USA najprawdopodobniej przegra wybory i nie zostanie w Białym Domu na drugą kadencję. Jego rywal, Joe Biden, zgromadził do tej pory 253 głosy elektorskie (przy 213 Trumpa). Do zwycięstwa potrzebuje ich 270. Na wpis Trumpa zareagował klub z Premier League, Southampton. On także "zaapelował" o zaprzestanie liczenia, jednak w innym kontekście.

Coraz więcej wskazuje na to, że wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych w tym roku wygra Joe Biden. Wiceprezydent z czasów Baracka Obamy zebrał do tej pory 253 głosy elektorskie. Jego kontrkandydat, urzędujący obecnie prezydent Donald Trump zebrał natomiast 213 głosów i powoli powinien zacząć godzić się z porażką. Na razie jednak nie zamierza tego robić.

Zobacz wideo Grosicki wróci do Ekstraklasy? "Jeden klub w Polsce stać na Grosickiego. Rozmowy już były" [SEKCJA PIŁKARSKA #70]

Trump wbił szpilkę LeBronowi Jamesowi. 'Szkoda mi go'Donald Trump zrewanżował się LeBronowi Jamesowi. Cios tuż przed wyborami w USA

Donald Trump apeluje: "Przestańcie liczyć". Klub z Premier League żartuje z prezydenta USA

Trump z przegranymi wyborami nie może się pogodzić na tyle, że nawołuje do zbojkotowania liczenia głosów. - Przestańcie liczyć (stop the count) - napisał w czwartek na Twitterze. Zaapelował w ten sposób o zaprzestanie liczenia głosów, których - jego zdaniem - jest więcej, niż być powinno. - Wyniki we wszystkich stanach, w których ostatnio ogłoszono zwycięstwo Bidena zostaną przez nas zaskarżone za oszustwa wyborcze. Jest (na to) pełno dowodów - sprawdźcie media. Wygramy! - dodał.

O zaprzestanie liczenia "zaapelował" m.in. angielski klub piłkarski Southampton. "Święci" z Janem Bednarkiem w składzie sensacyjnie przewodzą tabeli Premier League. I właśnie grafikę tej tabeli umieścili na Twitterze z podpisem "STOP THE COUNT" (tłum. przestańcie liczyć).

W przeciwieństwie do Trumpa, Southampton nie zarzuca w ten sposób rywalom nieuczciwej walki. Pozostanie na pierwszym miejscu do końca sezonu byłoby dla klubu czymś niezwykłym. Trzeba jednak powiedzieć sobie szczerze, że jest to mało realne.

Mimo wszystko formę zespołu prowadzonego przez Ralpha Hasenhuettla należy docenić. W piątek pokonał on 2:0 Newcastle, a wcześniej był lepszy m.in. od Aston Villi i Evertonu. Ostatni raz przegrał 20 września, gdy uległ Tottenhamowi (2:5). I nawet bez zatrzymania liczenia punktów w tym sezonie może zająć wysoką pozycję, co jeszcze kilka miesięcy temu byłoby rzeczą niewyobrażalną. W ubiegłym sezonie "Święci" zajęli dopiero 11. miejsce w angielskiej ekstraklasie, a o ich porażce 0:9 z Leicester mówił cały świat.

Znakomite oceny Jana Bednarka! Polak pomógł Southampton awansować na pozycję lideraZnakomite oceny Jana Bednarka! Polak pomógł Southampton awansować na pozycję lidera