Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ten gol przekreślił szanse Artura Boruca na transfer do giganta. Mija siedem lat od wpadki Polaka

W poniedziałek mija siedem lat od pamiętnej wpadki Artura Boruca w meczu ze Stoke. Co ciekawe, polski bramkarz przyznał po latach w rozmowie ze Sport.pl, że przez ten błąd przestał się nim interesować angielski gigant.

2 listopada 2013 roku Artur Boruc rozgrywał w barwach Southampton mecz 10. kolejki Premier League. "Święci" grali na wyjeździe ze Stoke City. W 12. sekundzie spotkania golkiper gospodarzy Asmir Begović wybił piłkę spod własnej bramki. Po silnym wykopie Bośniaka piłka przemierzyła niemal całe boisko, odbiła się tuż przed polem karnym obrony Southampton, po czym minęła Polaka i wpadła do jego bramki. 

 
Zobacz wideo "Artur Boruc w Legii to niewiadoma. Rok bez meczów to dużo"

Manchester City chciał Boruca

Po latach w rozmowie ze Sport.pl Boruc przyznał: Po kilku naprawdę świetnych ligowych meczach zadzwonił do mnie mój agent. Był bardzo podniecony. Okazało się, że chce mnie jeden z czterech najmocniejszych klubów w Anglii. Gigant. Menadżer był już po rozmowie z działaczami. Odezwał się do mnie, choć nie chciał powiedzieć, o jaki klub chodzi. Ale w końcu go namówiłem. Fakt, byłem pod wrażeniem. O 13 grałem mecz ze Stoke, na trybunach zasiedli przedstawiciele tego giganta. Po kilkunastu sekundach przelobował mnie bramkarz Stoke Asmir Begovic. No i po meczu temat transferu się zakończył. Gdyby nie to, byłbym dziś w innym miejscu.

Artur Boruc pobił 84-letni rekord Legii WarszawaArtur Boruc pobił 84-letni rekord Legii Warszawa

Kilka miesięcy później doprecyzował w kolejnej rozmowie, że chodziło o Manchester City. Niezwykły gol Begovicia został uznany za bramkę strzeloną z największej odległości w historii piłki nożnej i trafił do Księgi rekordów Guinnessa 2015. Obliczono, że futbolówka leciała do bramki reprezentanta Polski przez 91,9 m.

Tak Artur Boruc wrócił na stadion Legii. Czego nie było słychać w telewizji? Tak Artur Boruc wrócił na stadion Legii. Czego nie było słychać w telewizji? "Najgłośniejszy transfer"

Boruc jest dziś zawodnikiem Legii Warszawa, do której wrócił latem. Wcześniej występował m.in. w Southampton, Fiorentinie, Bournemouth i Celticu Glasgow.