Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Polski piłkarz porównał Championship do Ekstraklasy. "Czuję, że rosnę"

- Na pewno jest fizyczna, chociaż akurat pod tym względem nie odstaje bardzo mocno od ekstraklasy - od Championship w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" powiedział Przemysław Płacheta. Polski skrzydłowy od jakiegoś czasu jest piłkarzem Norwich City występującego właśnie na zapleczu Premier League.

Trzy mecze, jeden gol i 170 minut na boisku - to statystyki Przemysława Płachety w tym sezonie. Od lipca 22-latek jest piłkarzem występującego w Championship (drugi poziom rozgrywek w Anglii) Norwich City). O ile w pierwszych trzech spotkaniach Płacheta grał, o tyle ostatnie dwa opuścił. Wynikać może to m.in. z różnic między zapleczem Premier League a Ekstraklasą, czasem potrzebnym na adaptację czy przygotowanie fizyczne. Sam Płacheta zauważa jednak, że tych różnic tak wiele nie jest - znajdzie się nawet jedno podobieństwo.

Zobacz wideo Marek Papszun tłumaczy tajemnice sukcesu Rakowa. "Polska jest zacofana w szkoleniu" [SEKCJA PIŁKARSKA #68]

Płacheta wskazał wspólną cechę Ekstraklasy i Championship. "Nie odstaje tak mocno"

W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Płacheta został zapytany o to, czy Championship rzeczywiście jest najtrudniejszą ligą świata, jak mówią niektórzy. - Na pewno jest fizyczna, chociaż akurat pod tym względem nie odstaje bardzo mocno od ekstraklasy. Ale czuć większą intensywność i szybkość w grze - przyznał zawodnik.

I dodał: Zaczynamy teraz cykl rozgrywania meczów sobota-wtorek, więc za chwilę mocniej się przekonam, jak wygląda Championship. Zaczynam już poznawać ligę i tylko ode mnie będzie zależało, jak będę się prezentował. W Norwich na skrzydłach oprócz mnie mogą występować jeszcze: Onel Hernandez, Emiliano Buendia i Josh Martin. Rywalizacja jest więc duża, ale wbrew pozorom jestem z tego zadowolony. Czuję bowiem, że "rosnę", podnoszę umiejętności. Codziennie uczę się czegoś nowego.

Po pięciu kolejkach Championship drużyna Norwich jest 11. w tabeli. Kolejny mecz rozegra we wtorek. Jej rywalem będzie Birmingham.

Przeczytaj także: