Wenger odpowiedział na zaczepki Mourinho. "Czuję się, jakbym był z nim w przedszkolu"

Arsene Wenger w mocnych słowach odpowiedział na zaczepki Jose Mourinho, który wcześniej skomentował fakt, że nie został umieszczony w autobiografii Francuza.

Arsene Wenger niedawno wydał biografię pt. "Moje życie w czerwieni i bieli", w której szczegółowo opisał swoją pracę w Arsenalu, pomijając kompletnie Jose Mourinho. Nazwisko Portugalczyka nie pojawiło się w książce Francuza ani razu. Aktualny szkoleniowiec Tottenhamu błyskawicznie zareagował na ten fakt, wbijając szpilkę Wengerowi. - Nie wspomniał o mnie, bo nigdy ze mną nie wygrał. W swojej książce nie umieszczasz rozdziałów o spotkaniach bez wygranej - powiedział Mourinho.

Zobacz wideo Tak Sebastian Walukiewicz zaliczył pierwszą asystę w Serie A [ELEVEN SPORTS]

Riposta Wengera na słowa Mourinho. "To permanentna prowokacja"

Na odpowiedź Wengera nie trzeba było długo czekać. - Nie przeszkadza mi to. To permanentna prowokacja. Czuję się, jakbym był z nim w przedszkolu. Ale to część jego osobowości - wypalił 70-latek w Canal+. - Mourinho jest w błędzie, bo pokonaliśmy go dwa razy, było też sporo remisów. I to nie ja wygrałem, tylko brałem w tym udział. To "my" zawsze wygrywamy. Menedżer jest po to, aby jak najlepiej wykorzystać zespół - zakończył Wegner.

Mourinho od wielu lat prowokuje Wengera. W przeszłości Portugalczyk nazwał Francuza "specjalistą od przegrywania". W 2014 roku doszło do spięcia między oboma panami podczas derbów Londynu pomiędzy Chelsea a Arsenalem. Oprócz tego obaj wielokrotnie sobie dogryzali podczas konferencji prasowych.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także:

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.