Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Manchester United upokorzony na Old Trafford! Stracił sześć goli!

Pogrom w Manchesterze! Tottenham Hotspur rozniósł "Czerwone Diabły" 6:1 w 4. kolejce Premier League! To kolejne efektowne zwycięstwo drużyny Jose Mourinho w tym sezonie.

Mecz lepiej zaczęli piłkarze United. Już w 2. minucie Davinson Sanchez faulował w polu karnym Anthony'ego Martiala, a jedenastkę na gola zamienił niezawodny na jedenastym metrze Bruno Fernandes. Radość gospodarzy trwało jednak krótko. Potem na boisku błyszczał już tylko Tottenham.

Zobacz wideo Portret rodziny Brzęczków to jest filmowa historia! [SEKCJA PIŁKARSKA #65]

Już w 7. minucie zawodów "Koguty" prowadziły 2:1. Najpierw po fatalnym nieporozumienie obrońców Manchesteru do remisu doprowadził Tanguy Ndombele, natomiast 180 sekund później do siatki United trafił Heung-Min Son. A to był dopiero początek kłopotów "Czerwonych Diabłów".

Jeszcze przed upływem drugiego kwadransa gry z boiska wyleciał Martial. Trzeba jednak przyznać, że czerwona kartka dla napastnika Manchesteru była co najmniej kontrowersyjna. Francuz przepychał się w polu karnym z Erikiem Lamelą i delikatnie klepnął rywala w szyję. Wcześniej podobnego gestu dopuścił się Argentyńczyk, ale prowadzący to spotkanie Anthony Taylor ukarał jedynie Martiala.

Z grającego w osłabieniu Manchester kompletnie zeszło w tym momencie powietrze. Gospodarze mieli ogromne problemy w obronie i popełniali katastrofalne błędy w wyprowadzeniu piłki. Jedna z takich pomyłek kosztowała ich gola na 3:1, którego po podaniu Sona zdobył Harry Kane. Koreańczyk przed przerwą sam raz jeszcze trafił do siatki, pokonując Davida de Geę płaskim uderzeniem z ostrego kąta.

W drugiej połowie dzieła zniszczenia dopełnili Serge Aurier i Kane. To drugie efektowne zwycięstwo Tottenthamu w tym sezonie. Wcześniej "Koguty" pokonały 5:2 Southampton Jana Bednarka.

Tottenham po 4. serii gier zajmuje 5. miejsce w tabeli z 7 punktami na koncie. Manchester jest dopiero na 16. pozycji (3 punkty), ale ma o jeden mecz rozegrany mniej.