Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Łukasz Fabiański wskazał najlepszą "11". Co za wybór bramkarza! "Bestia, zwierzę"

Łukasz Fabiański wybrał najlepszą jedenastkę złożoną z piłkarzy, z którymi grał w swojej karierze, czyli z Arsenalu, Swansea, West Hamu United i reprezentacji Polski. Bramkarz "Młotów" umieścił w swojej drużynie aż czterech Polaków.

Na uwagę zasługuje przede wszystkim wybór bramkarza. Łukasz Fabiański rozpływa się w zachwytach nad Arturem Borucem. - W swoim szczytowym okresie w Celtiku i w reprezentacji Polski był jednym z najlepszych bramkarzy na świecie. Był bestią, zwierzęciem w bramce ze swoimi umiejętnościami i charakterem - powiedział Fabiański dla oficjalnej strony West Hamu United.

Zobacz wideo Łukasz Fabiański podczas treningu w West ham United

Na prawej obronie Fabiański postawił na Łukasza Piszczka "czyli bardzo dobrego przyjaciela". - Miał niesamowitą karierę. To wielki profesjonalista i jest bardzo szanowany - zaznaczył bramkarz West Hamu. W obronie postawił jeszcze na Pera Mertesackera ("to prawdopodobnie największy profesjonalista, którego spotkałem"), Ashleya Williamsa ("najlepszy obrońca, z którym grałem") i Gaela Clichy'ego.

Fabiański o Błaszczykowskim: Znakomicie spisywał się w najważniejszych meczach

W pomocy Fabiański postawił na Declana Rice'a, Santiego Cazorlę (którego zachwala za niesamowite umiejętności techniczne), Jakuba Błaszczykowskiego oraz Tomasa Rosicky'ego. - Na prawym skrzydle postawię na Kubę. To kolejny przyjaciel i wielka osobowość oraz lider, zarówno na boisku, jak i w prawdziwym życiu. W szczycie swojej kariery imponował szybkością i znakomicie spisywał się w najważniejszych meczach - powiedział bramkarz West Hamu.

W ataku postawił na Robina van Persiego, który zachwycił go zwłaszcza swoimi występami w Arsenalu w sezonie 2011/2012, gdy został wybrany najlepszym piłkarzem Premier League oraz na Roberta Lewandowskiego. - To szalone, jak gra w kadrze i w Bayernie. To najlepszy strzelec i kapitan naszej reprezentacji. Świeci przykładem, nigdy nie panikuje - ocenił 35-letni Fabiański, który od dwóch lat gra w West Hamie.