Awans zespołu WBA do angielskiej elity był na wyciągnięcie ręki przed rozpoczęciem starcia z Huddersfield Town. Podstawowym warunkiem było zwycięstwo, a potem wyczekiwanie na to, co zrobi Brentford, które w ramach 45. kolejki swój mecz zagra dopiero w sobotę na wyjeździe ze Stoke City.
Grosicki rozpoczął starcie z Huddersfield Town na ławce rezerwowych. Już w 4. minucie gospodarze objęli prowadzenie po strzale Christophera Willocka. W 42. minucie do wyrównania doprowadził Dara O'Shea.
W drugiej części na boisku pojawił się Kamil Grosicki, który zmienił Matta Phillipsa. W 86. minucie Emile Smith Rowe dał gospodarzom wygraną, która mocno ogranicza szanse ekipy Slavena Bilicia na bezpośredni awans do Premier League
Obecnie WBA zajmuje 2. miejsce, ale ma tylko jeden punkt więcej od Brentfordu, który w przypadku wygranej wyprzedzi "The Baggies" w tabeli na jedną kolejkę przed końcem sezonu. Oznacza to również, że awans do Premier League ma już w kieszeni Leeds United z Mateuszem Klichem w składzie. W drużynie Marcelo Bielsy znajdują się także dwaj inny Polacy: Mateusz Bogusz i Kamil Miazek. Zespół "Pawi" ma pięć punktów więcej od WBA.
West Bromwich Albion nie wygrał żadnego z trzech ostatnich spotkań. Wcześniej zremisował z Blackburn 1:1 i Fulham 0:0. W ostatniej kolejce WBA zmierzy się u siebie z QPR, natomiast Brentford podejmie Barnsley. Zespół Bilicia jeżeli nie awansuje bezpośrednio, to będzie miał na to jeszcze szanse poprzez play-offy, w których zmierzą się ze sobą cztery drużyny zajmujące miejsca od 3. do 6. w ligowej tabeli.
Przeczytaj także: