Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liverpool nie wyrówna 128-letniego rekordu! Zabrakło tak niewiele

Liverpool tylko zremisował z Burnley 1:1 w meczu 35. kolejki Premier League. To oznacza, że nowi mistrzowie Anglii nie wyrównują rekordu Sunderlandu z sezonu 1891/1892.

Liverpool prowadził w sobotnim meczu z Burnley od 35. minuty. Bramkę dla gospodarzy zdobył wtedy Andrew Robertson. W drugiej połowie odpowiedział Jay Rodriguez w 69. minucie. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. To oznacza, że nowi mistrzowie Anglii nie wyrównują rekordu Sunderlandu sprzed 128 lat.

Zobacz wideo Tym golem Robert Lewandowski przeszedł do historii!

Liverpool nie wyrówna rekordu

W sezonie 1891/1892 ekipa ze wschodniej Anglii wygrała wszystkie mecze Premier League, jakie rozgrywała na własnym stadionie. Liverpool był bliski powtórzenia tego wyniku. Do soboty odniósł komplet zwycięstw w domowych spotkaniach. Zatrzymał się jednak na Burnley. Dla pocieszenia fanów "The Reds" należy przypomnieć, że drużyna Sunderlandu miała wtedy łatwiej, bo w tamtym czasie w Premier League grało 14 drużyn. Dziś występuje ich 20.

Liverpoolowi zabrakło niewiele, bo do rozegrania ma jeszcze tylko jeden mecz ligowy w tym sezonie. W środę 22 lipca zmierzy się na Anfield Road z Chelsea Londyn. To spotkanie może być bardzo ważne dla układu tabeli. Chelsea jest na ten moment na trzecim miejscu, ale ma tylko punkt przewagi nad czwartym Leicester i dwa punkty nad piątym Manchesterem United.

Piłkarze Liverpoolu po zdobyciu mistrzostwa kraju, pierwszego po 30 latach, mogą być już powoli myślami przy wakacjach. Nie zagrają bowiem w Lidze Mistrzów, która zostanie dokończona w sierpniu w Portugalii. Zawodnicy Jurgena Kloppa jeszcze przed wybuchem pandemii koronawirusa odpadli z LM. W dwumeczu okazali się słabsi od Atletico Madryt. Po sobotnim remisie Liverpool ma 93 punkty i o 24 wyprzedza Manchester City. Burnley jest na dziewiątym miejscu w tabeli Premier League (50 punktów).

Przeczytaj też: