Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Policjanci pomylili kolegę Artura Boruca z niedoszłym mordercą. "To było żenujące"

Arnaut Danjuma z Bournemouth zdradził, że w marcu został zatrzymany przez policję, która pomyliła go z niedoszłym mordercą. - To było żenujące - mówi kolega Artura Boruca, którego cytuje "The Sun".

- To było 16 marca. Szedłem akurat do hotelu, by coś zjeść. Nagle pojawił się radiowóz, z którego wysiadło dwóch policjantów. Jeden z nich powiedział, żebym położył ręce na płocie. Położyłem i zapytałem, co zrobiłem? Odpowiedzieli: "Połóż ręce na płocie i zamknij się" - relacjonuje Arnaut Danjuma, który nie chciał się dzielić tą historią od razu po zdarzeniu. Zdecydował się dopiero teraz, kiedy po zabójstwie George'a Floyda w USA na sile przybrał międzynarodowy ruch Black Lives Matter (walczący z przemocą wobec osób czarnoskórych i rasizmem).

Zobacz wideo Bayern Monachium o krok od kolejnego mistrzostwa. Wygrywa bez Lewandowskiego [ELEVEN SPORTS]

"Powiedziałem kilka rzeczy, których nigdy nie powinienem mówić"

Danjuma opowiadał dalej: - To zatrzymanie przez policje było żenujące. Ludzie robili zdjęcia, co mnie frustrowało. Stałem się agresywny wobec policjantów. Powiedziałem kilka rzeczy, których nigdy nie powinienem mówić. Denerwowałem się.

Policjanci w końcu puścili piłkarza Bournemouth. Później okazało się, że pomylili go z człowiekiem poszukiwanym za usiłowanie zabójstwa. - Nie złożyłem na nich skargi, ale problem rasizmu dotykał mnie przez całe życie, dlatego chciałem opowiedzieć o tym zajściu - powiedział Danjuma cytowany przez "The Sun".

23-letni Danjuma piłkarzem Bournemouth jest od sierpnia 2019 roku. Wcześniej był zawodnikiem Club Brugge, NEC Nijmegen i PSV. W reprezentacji Holandii rozegrał dwa mecze, w których strzelił jednego gola.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .