Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liverpool z astronomiczną ofertą. Nigdy wcześniej tyle nie dał

Brytyjskie media informują, że Virgil van Dijk podpisze nowy kontrakt, dzięki któremu stanie się najlepiej zarabiającym graczem w historii Liverpoolu.

41 meczów, 4 gole, 2 asysty i niezliczona ilość znakomitych interwencji w obronie - to dorobek Virgila van Dijka w tym sezonie. Reprezentant Holandii, za którego Liverpool w styczniu 2018 roku zapłacił niemal 85 mln euro, jest jednym z najważniejszych zawodników w zespole Juergena Kloppa.

Zobacz wideo Dariusz Mioduski tłumaczy, jak będzie budowana Legia Warszawa [SEKCJA PIŁKARSKA #50]

Gigantyczne zarobki van Dijka. Przebije Mohameda Salaha

Dobrą grę i znaczenie van Dijka dla Liverpoolu odzwierciedlają jego zarobki. Obecnie na konto Holendra tygodniowo wpływa 180 tys. funtów. 28-latek - według informacji "The Sun" - ma jednak niebawem podpisać nowy kontrakt, dzięki któremu otrzyma znaczną podwyżkę. Nowa umowa podwyższy jego zarobki do 220 tys. funtów tygodniowo.

Tygodniówka w wysokości 220 tys. funtów sprawi, że van Dijk stanie się najlepiej zarabiającym piłkarzem Liverpoolu, wyprzedzając tym samym Mohameda Salaha, którego pensja wynosi 200 tys. funtów na tydzień. To jednak nie wszystko. Holender nie tylko będzie najlepiej zarabiającym graczem "The Reds" obecnie, ale także stanie się najlepiej opłacanym piłkarzem w całej historii klubu.

Ulubieniec Kloppa

Podwyżka dla van Dijka to z pewnością w głównej mierze zasługa jego fantastycznej gry. Jednak cegiełkę do zaoferowania takiej pensji Holendrowi dorzucił też Juergen Klopp. Van Dijk to bowiem jeden z ulubieńców niemieckiego szkoleniowca. - Mógłbym napisać książkę o jego umiejętnościach. O jego sile i o tym, jak bardzo go lubię - mówił Klopp w ubiegłym roku. - Jest młody, a już taki dojrzały. To fantastyczna osoba - dodawał.

Van Dijk to jeden z autorów sukcesów Liverpoolu Kloppa. W ubiegłym roku przyczynił się do wygrania Ligi Mistrzów, a w tym sezonie odegrał jedną z pierwszoplanowych ról w walce o mistrzostwo Anglii. Walce co prawda jeszcze niezakończonej, ale raczej już rozstrzygniętej. Na 9 kolejek przed końcem sezonu Premier League, która niebawem wznowi rozgrywki po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, "The Reds" mają aż 15 punktów przewagi nad drugim Manchesterem City.

Przeczytaj także: