Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Klopp wybrał najlepszego niemieckiego gola. Oliver Kahn nie mógł uwierzyć [WIDEO]

Juergen Klopp postanowił wytypować najpiękniejszą bramkę w historii niemieckiej piłki. Jego wybór padł na trafienie Jay-Jay Okochy w spotkaniu Eintrachtu Frankfurt z Karlsruher SC, które odbyło się w 1993 roku.

Szkoleniowiec Liverpoolu jest zachwycony golem Nigeryjczyka, który grał w Bundeslidze w latach 90. Piłkarz przeszedł dzięki swojej bramce do historii Bundesligi. W sezonie 1992/93 pokonał Olivera Kahna, ówczesnego bramkarza Karlsruher SC. 

Zobacz wideo Bundesliga. Bayern - Fortuna 5:0. Drugi gol Lewandowskiego [ELEVEN SPORTS]

Najpiękniejszy gol wg Kloppa w historii niemieckiej piłki

Trafienie nigeryjskiego pomocnika zostało docenione nie tylko przez Kloppa, ale także przez wiele programów sportowych, w tym popularny niemiecki magazyn "Sportschau". - Okocha strzelił najbardziej spektakularnego gola w historii niemieckiego futbolu. Pięć minut zajęło Kahnowi i jego obrońcom nurkowanie na boisku, zanim piłka znalazła się w bramce - powiedział Klopp, cytowany przez "The Guardian". 

Zobacz poniżej gola Okochy:

 

Klopp uwielbia afrykańskich piłkarzy

Niemiecki trener Liverpoolu ma wyjątkową słabość do piłkarzy afrykańskich. Kilku z nich ma do swojej dyspozycji w ekipie z Anfield. Mowa o Mohamedzie Salahu z Egiptu, Sadio Mane z Senegalu i Naby Keicie z Gwinei. - Niektórzy z najlepszych piłkarzy na świecie pochodzą z Afryki: George Weah, Didier Drogba i Yaya Toure. W swoim pokoleniu byli jednymi z najlepszych - powiedział niemiecki szkoleniowiec.

Klopp wskazał jedną unikalną cechę, która sprawia, że piłkarze z tej części świata mogą osiągać sukcesy. Jego zdaniem jest to motywacja. - Jeśli spojrzysz na Sadio Mane'a: to jest to ucieczka z domu. Mo Salah: jechał cztery i pół godziny dziennie na trening. Przeczytałem artykuł o wpływie Mo Salaha na świat arabski - to niewiarygodne! - kontynuował trener Liverpoolu.

Klopp ujawnił, że uwielbia podpisywać kontrakty z afrykańskimi graczami, ale przyznał, że menedżerowie często mogą czuć ogromną frustrację, gdy się okazuje, że nagle ich zawodnicy muszą wyjechać na Puchar Narodów Afryki. - Uwielbiam fakt, że mamy tak wielu afrykańskich graczy, dopóki nie rozpocznie się Puchar Narodów. I tak jest lepiej niż kiedyś, kiedy turniej był organizowany zimą. To był powód, aby nie podpisywać kontraktu z żadnym piłkarzem z Afryki - zakończył niemiecki szkoleniowiec.

Więcej o: