Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Juergen Klopp wskazał piłkarza, którego chciałby w Liverpoolu. Legenda! "To proste"

Trener Liverpoolu Juergen Klopp ujawnił, że Steven Gerrard byłby jedynym emerytowanym piłkarzem, którego chciałby mieć obecnie w swoim składzie. - To proste. Byłby nim Gerrard, ale Stevie musiałby walczyć o miejsce w podstawowym składzie - stwierdził niemiecki trener The Reds.

Steven Gerrard był niezwykle wszechstronnym pomocnikiem, ale nie miał okazji grać w Liverpoolu pod wodzą Juergena Kloppa. Anglik opuścił zespół z Anfield pod koniec sezonu 2014-15, czyli na kilka miesięcy przed pojawieniem się w zespole niemieckiego szkoleniowca. 

Po przejęciu drużyny przez Kloppa Liverpool od razu wskoczył na wyższy poziom. W poprzednim sezonie wygrał Ligę Mistrzów i zajął drugie miejsce w Premier League, a w obecnym, przerwanym na skutek pandemii koronawirusa, zdecydowanie prowadzi w lidze, mając aż 25 punktów przewagi nad Manchesterem City na 9 kolejek przed końcem rozgrywek. Liverpoolowi brakuje zaledwie 6 punktów, aby zapewnić sobie pierwsze mistrzostwo od 30 lat.

Zobacz wideo Trwa odmrażanie piłki nożnej.

Z którym byłym piłkarzem Liverpoolu Juergen Klopp podpisałby obecnie umowę?

Juergena Kloppa zapytano w BT Sports, cytowanym przez dziennik "Daily Mail" o nazwisko piłkarza przebywającego już na emeryturze, który grał w przeszłości w Liverpoolu i z którym chętnie podpisałby teraz kontrakt. Niemiec bez wahania wskazał na Stevena Gerrard, legendę ekipy z Anfield. - To proste. Byłby nim Gerrard, ale Stevie musiałby walczyć o miejsce w podstawowym składzie - powiedział Klopp.

52-latek zdradził, że kilkakrotnie spotkał się z obecnym trenerem Rangers FC w czasie pandemii. - Zabawne jest spędzanie czterech i pół roku w tym samym mieście, w którym nigdy go nie spotkałem. Za to od czasu lockdownu spotkałem go już z sześć-siedem razy. Chodzę na spacer z psem, biegnę, a on nagle wychodzi na spacer z rodziną. Pewnego dnia rozmawiałem przez telefon z Gerardem Houllierem i spotkałem Stevena Gerrarda w tym samym momencie, więc to było naprawdę świetne! - zdradził Klopp.

Przeczytaj także: