Do koszmarnej kontuzji doszło w 32. minucie. Trochę niespodziewanie, bo Virgil van Dijk jedynie zastawił się przed Gerardem Deulofeu. Hiszpan miał pecha, bo źle stanął, jego noga wygięła się nienaturalnie i doszło do urazu kolana.
Deulofeu cierpiał, a boisko opuścił na noszach. Podawano mu nawet tlen, a pocieszali go przerażeni zawodnicy obu drużyn. - Wyniki badań wskazują, że prawdopodobnie będzie to dla niego koniec sezonu. To dla nas fatalna wiadomość. Gerard jest bardzo ważnym zawodnikiem naszej drużyny - powiedział trener Watfordu, Nigel Pearson.
Hiszpan występuje w Watfordzie od dwóch lat. Najpierw jako zawodnik wypożyczony z Barcelony, a po pół roku został wykupiony przez Anglików za 13 mln euro. W tym sezonie strzelił cztery gole i miał pięć asyst.