Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Fatalny błąd Łukasza Fabiańskiego. Grał świetnie i nagle szok. Nie mógł sobie darować

Łukasz Fabiański w 68. minucie przegranego 2:3 spotkania 27. kolejki Premier League Liverpoolu z West Hamem popełnił fatalny błąd. Po strzale Mohameda Salaha przepuścił piłkę pomiędzy swoimi nogami, a ta wpadła do bramki. W tamtym momencie West Ham prowadził 2:1 i miał nawet szansę na zwycięstwo z drużyną Juergena Kloppa, ale zaprzepaścił je m.in. przez błąd polskiego bramkarza.

West Ham United prowadził w meczu 27. kolejki Premier League przeciwko Liverpoolowi 2:1 do 68. minuty. Gola dla zawodników Juergena Kloppa już w 9. minucie strzelił Wijnaldum. Bramki dające korzystny wynik dla gości strzelili w 12. minucie Diop, a w 54. minucie Fornals. Wyrównanie przyszło po dość niespodziewanej sytuacji. 

Zobacz wideo Flavio Paixao o Lechii i Lidze Mistrzów [SEKCJA PIŁKARSKA]

Nieudanie na bramkę Łukasza Fabiańskiego uderzył Mohamed Salah! Piłka przetoczyła się jednak przez ręce Polaka i między jego nogami wpadła do bramki. Gdyby nie ta pechowa interwencja, West Ham mógłby starać się dłużej utrzymywać prowadzenie. Był to jednak krok w kierunku odwrócenia losów spotkania przez Liverpool.

W 81. minucie gola na 3:2 dla gospodarzy zdobył Sadio Mane. Po tej bramce Liverpoolu, padła jeszcze jedna w 83. minucie, ale została anulowana ze względu na spalonego. Zawodnicy Kloppa utrzymali wynik do końca spotkania i wygrali z West Hamem. 

Liverpool jest liderem Premier League z dorobkiem 79 punktów po 27 kolejkach. West Ham zajmuje dopiero 18. pozycję, mając 24 punkty.