Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Manchester United wygrał z Chelsea w hicie! Dwa nieuznane gole

Manchester United pokonał Chelsea 2:0 w poniedziałkowym meczu 26. kolejki Premier League! To pierwsze zwycięstwo Czerwonych Diabłów na Stamford Bridge od 2012 roku! Chelsea może mówić o wielkim pechu, bo sędzia anulował jej dwie bramki po analizie VAR. Wydaje się jednak, że były to słuszne decyzje sędziego.
Zobacz wideo

W pierwszych 30 minutach Chelsea stworzyła sobie przynajmniej trzy sytuację, które Michy Batshuayi powinien zamieniać na bramki. Napastnik, który w tym sezonie nie gra za wiele, miał jednak wielkie problemy ze skutecznością. I to obróciło się przeciwko londyńczykom. 

Pod koniec pierwszej połowy Wan-Bissaka pięknie wrzucił w pole karne, a Martial wyskoczył wyżej niż Christiansen i wpakował piłkę do bramki. Stoper mógł mieć problemy ze zdrowiem, bo kilka minut wcześniej dostał mocno w głowę i zalał się krwią. Na drugą połowę już nie wyszedł. 

W drugiej połowie Manchester ruszył jednak do ataku, ale piłkę do bramki pierwsza wpakowała Chelsea. Zrobił to konkretnie wprowadzony w przerwie Zouma, ale sędzia dopatrzył się faulu Azpilicuety na Williamsie. Co ciekawe, powtórki pokazały też, że to Fred popychał lewego obrońcę Chelsea. Bramka nie została jednak uznana.

Na 25. minut przed końcem mieliśmy już jednak 2:0. Bruno Fernandes kapitalnie wrzucił piłkę z rzutu rożnego, a Maguire pokonał Caballero! 10 minut później piłkę do bramki wpakował też Olivier Giroud, ale sędzia dopatrzył się spalonego. Powtórki pokazały, że ten faktycznie był, a wysunięta była stopa Francuza. 

Manchester United walczy o Ligę Mistrzów

Chelsea nie udało się pokonać Manchesteru United od 18 lutego 2019 roku, gdy wygrali w FA Cup - 1:0. Od tamtego czasu w sześciu meczach przeciwko sobie, cztery razy wygrały "Czerwone Diabły" oraz dwa mecze zakończyły się remisem. Opta Joe donosi, że Chelsea jest dopiero drugim zespołem, któremu w tym sezonie anulowano dwa gole w jednym meczu Premier League

Manchester United ma w tym momencie 38 punktów i zajmuje siódme miejsce. Do piątego Tottenhamu traci jednak tylko 2 oczka, co oznacza, gracze Solskjaera na dobre włączają się do walki o Ligę Mistrzów