Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Uraz Grabary okazał się poważniejszy niż sądzono. Jest specjalny komunikat

Uraz głowy, którego doznał Kamil Grabara podczas wtorkowego meczu przeciwko Hull City jest znacznie poważniejszy niż mówiły pierwsze diagnozy. Nadal nie wiadomo, kiedy polski bramkarz wróci do bramki Huddersfield Town.

Przed kilkoma dniami Kamil Grabara doznał kontuzji głowy w wyniku zderzenia z kolegą z drużyny, Christopherem Schindlerem, w 71. minucie wtorkowego wyjazdowego spotkania z Hull City (wygrana 2:1). Po tym nieszczęśliwym zderzeniu polski bramkarz stracił przytomność i został zabrany do szpitala, gdzie spędził dobę, a w czwartek został wypisany do domu.

Łukasz Fabiański w "Wilkowicz Sam na Sam": Miałem podczas mundialu taki moment, gdy musiałem powiedzieć, co myślę o tym, że to nie ja będę bronić. Zakląłem? No zdarzyło się

Zobacz wideo

Grabarę czeka długa przerwa od występów w Championship?

Pierwsze badania wykazały jednak, że kontuzja nie jest zbyt groźny, a polski bramkarz będzie musiał pauzować z tego powodu przez tydzień. Okazuje się jednak, że sytuacja Polaka jest znacznie bardziej poważna.

W sobotę agencja menedżerska Kamila Grabary, BMG-Sport, wydała nowy komunikat o stanie zdrowia Polaka. "Uraz polskiego bramkarza okazał się poważniejszy, niż wskazywały na to pierwsze diagnozy. W przyszłym tygodniu czekają go specjalistyczne badania i wtedy okaże się, jak długo będzie trwać jego przerwa od treningów" - tak brzmi wpis agencji BMG-Sport zamieszczony w mediach społecznościowych.

W piątek Huddersfield Town tuż przed zamknięciem zimowego okna transferowego sprowadził z Evertonu Jonasa Lossla na zasadzie wypożyczenia, co może oznaczać, że Grabarę mającego dotychczas pewne miejsce między słupkami, czekać będzie dłuższa przerwa w grze

Kamil Grabara został wypożyczony do Huddersfield (dopiero 20. miejsce w Championship) z Liverpoolu w lipcu ubiegłego roku. Dotychczas w zespole z zaplecza Premier League rozegrał 28 spotkań, w których puścił 45 goli. 5 razy zachował czyste konto.

Pobierz aplikację Football LIVE na Androida

Aplikacja Football LIVEAplikacja Football LIVE Sport.pl