Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kosztował fortunę, a jest najgorszy w lidze. Najdroższy bramkarz świata latem może zostać sprzedany

Kepa Arrizabalaga jest najdroższym bramkarzem na świecie, ale jego statystyki są najgorsze w Premier League. W sobotę Hiszpan nie zagrał przeciwko Leicester City, a media na Wyspach już spekulują, że latem Chelsea poszuka nowego bramkarza.

- Są na bardzo podobnym poziomie, codziennie pracują równie ciężko. Wierzę w nich obu, ale zdecydowałem, że dziś w bramce stanie Willy Caballero - tak przed meczem z Leicester City (2:2) decyzję o wyborze bramkarza argumentował Frank Lampard. Trener Chelsea po raz pierwszy w tym sezonie Premier League postawił na Argentyńczyka, a na ławce rezerwowych zostawił Kepę Arrizabalagę

Hiszpan, czyli najdroższy bramkarz na świecie, słusznie jest krytykowany za słabą formę w obecnych rozgrywkach. Słusznie, bo wszystkie statystyki pokazują, że Kepa jest obecnie najgorszym bramkarzem w Premier League. Brytyjskie media spekulują nawet, że jeśli Hiszpan do końca sezonu nie przekona do siebie Lamparda, to latem zostanie sprzedany.

Skandal i słaby początek

Kepa na Stamford Bridge trafił latem 2018 roku. Chelsea zapłaciła za Hiszpana aż 80 milionów euro, czyniąc go najdroższym bramkarzem na świecie. Kwota transferu była szokująca, bo 25-latek nawet nie zbliżył się do poziomu Alissona Beckera, który chwilę wcześniej przeniósł się z Romy do Liverpoolu. To Brazylijczyk przez chwilę był najdroższym bramkarzem na świecie. Londyńczycy w Kepie widzieli jednak bramkarza na lata, podpisując z nim aż siedmioletni kontrakt.

Chociaż w pierwszym sezonie Hiszpan przyczynił się do wygrania Ligi Europy, to w mediach nie pojawiał się z powodu wysokiej formy. W poprzednim sezonie Premier League zaliczył łącznie 82 obrony, co dało mu dopiero 14. miejsce w lidze.

W lutym zeszłego roku Kepa stał się antybohaterem finału Carabao Cup, w którym Chelsea grała z Manchesterem City. Pod koniec dogrywki Maurizio Sarri zdecydował, że w serii rzutów karnych bronić będzie Caballero. Kepa odmówił jednak zejścia z boiska. Hiszpan chciał zostać bohaterem i chociaż obronił jedenastkę Leroy'a Sane, to Chelsea finał przegrała. Po meczu na bramkarza spadła potężna krytyka za nieposłuszeństwo.

Kepa najgorszy w lidze

Od tamtej pory skandali z Kepą w roli głównej już nie było, ale w mediach coraz częściej dyskutowano na temat jego dyspozycji. Chociaż Hiszpan nie popełnia rażących błędów, to rzadko kiedy pomaga drużynie. Najlepiej widać to po statystykach, które wskazują, że bramkarz Chelsea jest najgorszy w Premier League!

W obecnym sezonie Kepa obronił łącznie 41 strzałów, co daje mu dopiero 17. miejsce w lidze. Z podstawowych bramkarzy Premier League pod tym względem gorzej prezentują się tylko Alisson, Łukasz Fabiański i Hugo Lloris, czyli zawodnicy, którzy w tym sezonie zmagali i zmagają się z poważnymi kontuzjami. Średnia interwencji na mecz (1,7) klasyfikuje Kepę na ostatnim miejscu w lidze wśród podstawowych bramkarzy.

"Daily Mail" przeprowadziło analizę gry bramkarzy, którzy w tym sezonie rozegrali co najmniej tysiąc minut w Premier League. Wynika z niej, że Kepa ma najniższy procent wszystkich interwencji (55,56%) oraz interwencji w polu bramkowym (50%). Statystyki expected goals, czyli oczekiwanych bramek z dogodnych okazji, wskazują, że w tym sezonie Hiszpan puścił blisko siedem goli więcej niż powinien! To również najgorszy wynik w lidze.

W listopadzie brytyjskie media informowały, że Lampard kontaktował się z Shay'em Givenem - byłym bramkarzem reprezentacji Irlandii i byłym współpracownikiem z Derby County - w sprawie ewentualnego zatrudnienia w Chelsea. Anglik chciał, by Given zaopiekował się Kepą, jednak londyńczycy ostatecznie postawili na swojego byłego bramkarza - Henrique Hilario - któremu w roli doradcy pomagać może Petr Cech - legenda Chelsea, dziś jej dyrektor.

Chelsea latem poszuka bramkarza?

Media na Wyspach sugerują, że jeśli do końca sezonu Hiszpan nie przekona do siebie Lamparda, to latem zostanie sprzedany. Trener Chelsea na te plotki jednak nie zważa. - Wiem, że jest krytykowany, ale nie przejmuję się tym. To część tej roboty, musi sobie z tym poradzić. Zawodnicy, a szczególnie bramkarze, muszą być odporni i na krytykę odpowiadać dobrą postawą na boisku. Nie on pierwszy i nie on ostatni znajduje się w takiej sytuacji - powiedział Lampard.

- Jestem pewien, że Kepa zdaje sobie sprawę, że przydarzyło mu się kilka błędów, które kosztowały nas punkty. Nie możemy tego jednak rozpamiętywać i musimy wziąć się do roboty. Wszyscy musimy się poprawić - dodał.

Chociaż Lampard publicznie bronił Kepy, to decyzja o posadzeniu go na ławce rezerwowych w meczu z Leicester pokazuje, że cierpliwość Anglika została mocno nadszarpnięta. W przeciwieństwie do trenera Chelsea w słowach nie przebierał jej były zawodnik - Joe Cole.

- Uważam, że najbliższe miesiące będą kluczowe dla przyszłości Kepy w Chelsea i jego kariery. Hiszpan jest w Premier League od 18 miesięcy i wciąż musi wyraźnie poprawić się w każdym elemencie gry. Chociaż nie popełnia rażących błędów, to w jego grze jest wiele znaków zapytania. Na boisku wydaje się być bardzo zdenerwowany, zbyt często kurczowo trzyma się linii bramkowej - powiedział były reprezentant Anglii

Wśród potencjalnych następców Kepy wymienia się już Nicka Pope'a z Burnley i Deana Hendersona, który w obecnym sezonie zachwyca w Sheffield United na wypożyczeniu z Manchesteru United.

Pobierz aplikację Football LIVE na Androida

Aplikacja Football LIVEAplikacja Football LIVE Sport.pl

Więcej o:
Komentarze (14)
Kosztował fortunę, a jest najgorszy w lidze. Najdroższy bramkarz świata latem może zostać sprzedany
Zaloguj się
  • el.pistolero

    Oceniono 8 razy 8

    Kupnie Kepy towarzyszyła podobna sraczka jak w przypadku kupna Dembele i Coutinho przez Barcelonę. W pierwszym przypadku, sraczka dotyczyła straty Courtois, a w drugim Neymara. Co nagle, to po diable...

  • ramon57

    Oceniono 6 razy 6

    Wychodzi na to, że Athletic Bilbao zrobił świetny interes.

  • polonests

    Oceniono 8 razy 6

    Cena w piłce nie świadczy o klasie (już nie), a już na pewno nie w Anglii, gdzie za piłkarzy się regularnie przepłaca.

  • j666

    Oceniono 6 razy 6

    Kepa: 80 baniek, Majecki: 7 baniek.
    11:1
    Dziękuję.

  • euzjebusz

    Oceniono 3 razy 3

    Pamiętam jak parę miesięcy temu postawił się trenerowi, który chciał go ściągnąć z boiska. Konsekwencji chyba nie poniósł. Ale co się odwlecze to nie uciecze, nawet jeśli to nie trener go ukarze :)

  • zdenek117

    Oceniono 3 razy 3

    Niech kupią Fabiana.

  • debordian

    Oceniono 3 razy 3

    Drągowskiego polecam. Kontrakt na 12 lat najlepiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX