Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Krzysztof Piątek rozmawia z Tottenhamem, ale inny angielski klub chce dać więcej!

Przejście Krzysztofa Piątka do Tottenhamu nie jest jeszcze przesądzone. Rzeczywiście, rozmowy ze Spurs trwają, ale - jak ustalił Sport.pl - to niejedyny londyński klub, który widziałby u siebie napastnika. O Piątka walczy West Ham United, który jest skłonny wydać na niego 33 mln funtów. Polak może też po prostu zostać na San Siro.

Tottenham bardzo prawdopodobny

O niemal sfinalizowanym transferze do zespołu prowadzonego przez Jose Mourinho napisało w czwartek "The Sun". Dziennik podał, że Piątek podpisze trzyipółletni kontrakt, a klub z północnego Londynu zapłaci za niego 23,8 mln funtów plus dodatkowo do 4,2 mln bonusów. "The Sun" zapowiedział też, że w ciągu 48 godzin snajper przejdzie testy medyczne. To jednak raczej wyklucza się z tym, co powiedział trener Milanu Stefano Pioli na konferencji prasowej: że zabiera zawodnika na Sardynię, na niedzielne spotkanie przeciwko Cagliari.

Krzysztof Piątek marzył o innym trenerze w Milanie:

Zobacz wideo

Według naszej wiedzy Włosi faktycznie negocjują z Tottenhamem. Ten kierunek jest bardzo prawdopodobny, ale sprawa nie jest przesądzona. Anglicy najchętniej wypożyczyliby zawodnika. Znany włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio pisał też o możliwości wymiany na Victora Wanyamę i Juana Foytha, ale nie tak dużej gotówce, jak podawało "The Sun". Tottenham najchętniej wziąłby do siebie Piątka tylko do końca sezonu, bo kontuzjowany Harry Kane nie wróci na boisko przez kilka miesięcy i do tego czasu Piątek miałby wiele szans na grę. Ale co dalej? Iść do finalisty Ligi Mistrzów, ale być za chwilę skazanym na ławkę rezerwowych? Sytuacja Piątka mogłaby prędko stać się gorsza niż na San Siro. 

West Ham nie odpuszcza i może dać więcej

Jasne jest, że Milan nie zgodzi się na wypożyczenie, bo szuka gotówki. Może więc wybrać inną opcję? Według naszych informacji w grze o transfer Polaka pozostaje West Ham United. Klub, który chciał go sprowadzić w kilku ostatnich okienkach transferowych. West Ham chciał Piątka zanim ten podpisał kontrakt z Genoą, nawet już we Włoszech, tuż przed podjęciem decyzji. Piątek wybrał Genoę, a druga oferta z West Ham przyszła zimą, gdy Piątek błyskawicznie stał się gwiazdą Serie A. Wybrał jednak ofertę AC Milan, bo nie chciał po kilku miesiącach zmieniać kraju. Milan to też znacznie większa od West Hamu (nawet jeśli teraz przykurzona) marka. Może do trzech razy sztuka? West Ham to mniej poukładany klub od Tottenhamu, ale jeśli zdecydowałby się na wydanie tak dużej gotówki jak 33 miliony funtów, Polak musiałby grać u Davida Moyesa. Zająłby pewnie miejsce w ataku obok Sebastiena Hallera, na którego wydano latem aż 45 mln. Transferowy rekord klubu. Klub Łukasza Fabiańskiego nie ma obecnie drugiego solidnego napastnika. Z reguły gra tylko jednym z przodu. Przy próbach gry w ustawieniu 1-4-4-2 obok Hallera miejsce na boisku zajmował Michail Antonio.

Ważne decyzje Piątka

West Ham nie złożył jeszcze oferty, ale jak usłyszeliśmy, taka ma się pojawić. Ma dać więcej pieniędzy niż Tottenham, a tych Rossoneri bardzo potrzebują. Nie bez znaczenia przy transferowych decyzjach jest fakt, że Milan jest zarządzany przez fundusz inwestycyjny, a ten patrzy jednowymiarowo - gdzie większa kasa, tam lepszy interes. Na razie nie zapadły żadne decyzje o przeprowadzce. Nic nie zostało podpisane. Tottenham jest blisko. Prowadzi rozmowy, ale West Ham jeszcze na poważnie może włączyć się do gry. W tej sytuacji Piątek także ma sporo do powiedzenia. Jego następny ruch może być bardzo ważny dla dalszej kariery. Czy warto zmieniać klub już zimą, przed Euro 2020? Na pewno beznadziejna gra zespołu, minimalne wsparcie od pomocników czy pozycja w lidze (dopiero 12. miejsce), bez wielkich perspektyw na grę w europejskich pucharach, mają wpływ na jego przemyślenia i ewentualne wybory. Jasne jest, że nie wybierze dla siebie gorszych warunków niż te, które ma we Włoszech. 

W obecnym sezonie w barwach Milanu Piątek zagrał w 18 ligowych meczach. Zdobył tylko cztery gole, aż trzy z rzutów karnych.

Więcej o:
Komentarze (20)
Krzysztof Piątek rozmawia z Tottenhamem, ale inny angielski klub chce dać więcej!
Zaloguj się
  • zbigniew koslacz

    Oceniono 4 razy 4

    Uważam że Piątek powinien jak najszybciej zmienić klub w Milanie nic dobrego go nie czeka.

  • simpson85

    Oceniono 8 razy 4

    Walka o drewno. Dramat, ale nie takie pieniądze przepuszczano w PL.

  • wozdo

    Oceniono 8 razy 4

    Ten artykul to jak gadka gimnazjalistow w szkole na przerwie

  • nalesniku

    Oceniono 11 razy 3

    to tak jakby 30 milionów funtów spuścić w kiblu

  • roki4

    Oceniono 5 razy 3

    "według naszej wiedzy"... dobre..

  • voyteko

    Oceniono 2 razy 2

    to ten ham,to tamten ham, swiatek,Piatek ...co za roznica...

  • js08836

    Oceniono 1 raz 1

    Mają za dużo funtów ? Miliony za kopacza, który po 2 -3 meczach będzie grzać ławę ? Piątek nie nadaję się na ligę angielską. Tam gra polega na nieustannym bieganiu i wywieraniu presji, tam nie ma przestojów jak we Włoszech. Oglądałem ostatnie mecze Piątka i stwierdza że większość meczu snuje się po boisku . 4 gol w tym aż 3 z karnego, to jego dorobek w 18 meczach jesiennej rundy. Oddane strzały na bramkę na mecz, to 1.8. Napastnik buhahahahaha. On się nadaje, ale do ligi mołdawskiej.

  • eurotram

    Oceniono 1 raz 1

    "(...)Milan jest zarządzany przez fundusz inwestycyjny (...)"

    I to jest źródło całego zła,obecnej g...nej sytuacji Milanu. Do odbudowy siły (czy wręcz potęgi) klubu potrzeba czasu,stabilizacji,długofalowego planowania; tymczasem fundusz inwestycyjny myśli przede wszystkim o tym,by jak najszybciej i jak najdrożej odsprzedać (najlepiej jeszcze bez wkładania kasy),a po nich choćby potop.
    "Milan potrzebuje gotówki"... a wypożyczenie to niby za darmo? Nie, tylko że właśnie fundusz inwestycyjny nie patrzy co jest dobre dla klubu, tylko chce jak najwięcej gotówki od razu. Im szybciej poważny inwestor przejmie Milan,tym lepiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX