Manchester City pilnie poszukuje nowego piłkarza. Musiałby pobić rekord transferowy

Manchester City pilnie poszukuje nowego obrońcy. Ma na liście pięciu kandydatów, a pozyskanie jednego z nich wiązałoby się z pobiciem dotychczasowego klubowego rekordu transferowego za defensora.

Manchester City pomimo posiadania niezwykle silnej kadry i dwóch równorzędnych piłkarzy niemal na każdej pozycji, wciąż ma olbrzymie problemy z defensywą. Po odejściu Vincenta Kompany'ego z Etihad Stadium pod koniec zeszłego sezonu, wobec poważnej kontuzji kolana Aymerica Laporte'a i zaległości treningowych oraz słabej formy fizycznej Johna Stonesa i Nicolasa Otamendiego, obrona zespołu Pepa Guardioli jest w tej chwili formacją, która wymaga natychmiastowych wzmocnień.

Doszło nawet do tego, że hiszpański szkoleniowiec musi coraz częściej korzystać z Fernandinho i Rodriego, a więc nominalne defensywnych środkowych pomocników, którzy wskakiwali awaryjnie na środek obrony. Pierwszy z wymienionych jest graczem mocno zaawansowanym wiekowo i coraz bliżej mu do końca kariery. City powinno zatem zrobić wszystko, aby znaleźć dla niego wartościowego następcę.

Zobacz skrót derbów Manchesteru w Pucharze Ligi Angielskiej wygrany przez City 3:1:

Zobacz wideo

David Ornstein w swoim felietonie dla The Athletic donosi, że mistrz Anglii na swojej liście transferowej ma pięciu obrońców, a priorytetem jest sprowadzenie odpowiedniego kandydata na lewą stronę. Pierwszym z nich jest Milan Skriniar, obrońca Interu, a drugim Mykoła Matwijenko, 23-latek z Szachtara Donieck. 

Pozyskanie Skriniara wiązałoby się z pobiciem rekordu transferowego za obrońcę

24-letni Słowak podpisał w zeszłym roku nową umowę z "Nerazzurri" do 30 czerwca 2023 roku i już wiadomo, że trzeba będzie zapłacić ogromne pieniądze, aby go pozyskać. W lecie 2017 roku "Obywatele" wydali astronomiczną sumę w wysokości 65 mln euro na Aymerica Laporte'a, którego jednak notorycznie nękają kontuzje. Ewentualne pozyskanie Skriniara kosztowałoby City jeszcze więcej.

Z kolei Matwijenko to ukraiński obrońca, który całą swoją dotychczasową karierę spędził na Ukrainie. Z Szachtarem obowiązuje go jeszcze umowa ważna przez najbliższe półtora roku, co sprawia, że jego kupno byłoby znacznie tańsze niż w przypadku Słowaka.

Dodatkowo na korzyść obu obrońców działa fakt, że są ograni na arenie międzynarodowej i regularnie występuje w rozgrywkach Ligi Mistrzów, a Ukrainiec nie tak dawno temu grał przeciwko Man City w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Zdaniem angielskich mediów, innymi celami transferowymi dla mistrza Anglii są Nathan Ake z Bournemouth, Cayglar Soyuncu z Leicester City oraz Harry Winks z Tottenhamu.

Mimo wszystko do przebudowy linii obrony Man City tak prędko nie dojdzie. Portal theathletic.co.uk twierdzi, że najwcześniej może to nastąpić dopiero w letnim oknie transferowym w 2021 roku.

Więcej o: