Kuriozalne tłumaczenia Mourinho po remisie Tottenhamu. "Nie pomaga to zawodnikom"

Tottenham zaledwie zremisował z Middlesbrough w meczu 1/32 finału Pucharu Anglii. Po spotkaniu zakończonym wynikiem 1:1, w dość kuriozalny sposób nie do końca udany występ "Kogutów" tłumaczył ich trener, Jose Mourinho.

Była 61. minuta spotkania 1/32 finału Pucharu Anglii, gdy Lucas wpisał się na listę strzelców. Trafienie Brazylijczyka doprowadziło do wyrównania i - jak się potem okazało - ustaliło wynik meczu, przez co starcie Tottenhamu z Middlesbrough zostanie powtórzone [w Pucharze Anglii nie ma dogrywek, w przypadku remisu mecz jest powtarzany].

Kuriozalna wypowiedź Jose Mourinho po zremisowanym meczu Tottenhamu. "Nie pomaga to zawodnikom"

Remis to wynik, z którego zadowoleni nie mogą być piłkarze Tottenhamu, uznawani przed meczem za zdecydowanych faworytów. - Brak wygranej z pewnością ich więc zirytował. Ale nie tylko ich, bo zły po ostatnim gwizdku sędziego był przede wszystkim trener zespołu z Londynu, Jose Mourinho. - Gdyby w piłce nożnej chodziło o to, ile razy stworzysz sobie sytuację strzelecką, wygralibyśmy to z dużą przewagą. Ale futbol to nie tylko przedostanie się pod pole karne. Tu chodzi też o asysty, odpowiednie podania, szybką wymianę piłki, kierunek dośrodkowań. My mnóstwo tych rzeczy zmarnowaliśmy - przyznał Portugalczyk na konferencji prasowej.

Trener Tottenhamu na pomeczowym spotkaniu z dziennikarzami wskazał też rzecz, która jego piłkarzom znacznie utrudniała normalną grę. Kuriozalność jego wypowiedzi polega na tym, że winą obarczył... piłkę używaną w Pucharze Anglii. - To bardziej piłka plażowa. Ona jest zbyt lekka. Nie pomaga to zawodnikom - powiedział 56-latek. Trzeba jednak podkreślić, że po chwili dodał, iż nie może być to dla jego drużyny wymówka. 

Pobierz aplikację Football LIVE na Androida

Football LIVEFootball LIVE Football LIVE



Więcej o: