"Nie wierzę, że to powiedział". Odpowiedź prowadzącego na słowa Neville'a o rasizmie wzbudziła burzę

Podczas meczu Tottenham - Chelsea (0:2) w kierunku piłkarza gości Antonio Rudigera kibice gospodarzy wznosili rasistowskie okrzyki. Gary Neville stwierdził w Sky Sports, że Anglia "musi przestać wskazywać palcem na inne kraje". Wtedy prowadzący program David Jone powiedział, że to "opinia Neville'a, a nie Sky Sports", co wzbudziło burzę w Anglii.

Była 62. minuta spotkania, kiedy Heung-min So został ukarany czerwoną kartką za niesportowe zachowanie względem Antonio Rudigera. Koreańczyk, chociaż nie zrobił rywalowi żadnej krzywdy, to po pojedynku, leżąc na boisku, chciał kopnąć go w klatkę piersiową. W tej sytuacji sędziemu z pomocą przyszedł VAR. I to właśnie wtedy Rudiger zasygnalizował Anthony'emu Taylorowi, że w jego kierunku z trybun lecą rasistowskie okrzyki. Czarnoskóry stoper Chelsea zaczął imitować ruchy małpy, dając do zrozumienia, że w taki właśnie sposób obrażają go kibice Tottenhamu

Gary Neville: Mamy wielki problem z rasizmem

Władze Tottenhamu szybko wydały oświadczenie, w którym podkreśliły, że każda forma rasizmu na stadionie jest całkowicie nieakceptowalna i nie będzie tolerowana. Po zatrzymaniu gry spiker ostrzegł, że zachowania rasistowskie mogą być powodem zakończenia meczu. Potem jeszcze kilka razy nadawano przez głośniki podobny komunikat.

Po meczu sprawa była nadal żywo komentowana w mediach. - Musimy przestawać wskazywać palcem na Bułgarię czy Hiszpanię, tylko zacząć patrzeć na siebie. Właśnie odbyły się w Wielkiej Brytanii wybory, gdzie przywódcy obu głównych partii są stale oskarżani o podsycanie i akceptowanie rasizmu. Mamy wielki problem. Nie tylko w Premier League - powiedział Gary Neville w Sky Sports. Prowadzący program powiedział wtedy, że "musi powiedzieć, że to opinie Gary'ego Neville'a, a nie Sky Sports". - Nie zgadzasz się ze mną? - zapytał Neville. - To, czy zgadzam się czy nie, jest nieważne. Staram się prowadzić zrównoważoną dyskusję - odpowiedział David Jones. 

Potem przepraszał na Twitterze za swoje zachowanie. - Musiałem zainterweniować, gdy Gary powiedział, że winne są dwie największe partie polityczne - tłumaczył dodając, że powinien od razu wytłumaczyć takie zachowanie.

W brytyjskich mediach ta sytuacja była bardzo szeroko komentowana. - Jestem zażenowany (ale nie zaszokowany), że Sky News tak bardzo chce uniknąć obrażania rasistów, że gospodarz programu musi dodawać, że to opinie Gary'ego Neville'a - napisał Chris Godfrey, dziennikarz Guardiana.

- Ten komentarz umacnia ogromny problem, jakim jest rasizm. Nie wierzę, że ktoś kazał mu to powiedzieć i że on to naprawdę powiedział - napisał Adam Catterall, dziennikarz TalkSportu.

Chelsea wygrała z Tottenhamem 2:0. Po 18 kolejkach zajmuje czwarte miejsce w tabeli z dorobkiem 32 punktów. Zespół Lamparda traci sześć punktów do Manchesteru City, siedem do Leicester City i aż 17 do prowadzącego Liverpoolu. Tottenham, z 26 punktami, jest siódmy.

Jakub Rzeźniczak: Kazachowie dają sześć razy więcej niż Polacy. Kosmiczny kontrakt:

Zobacz wideo
Więcej o: