Trener klubu Premier League wściekły: To oszustwo! Piłka jest w fatalnym stanie

Trener Burnley Sean Dyche był wściekły po meczu swojej ekipy z Arsenalem (1:2). Jego zdaniem Premier League pozwala piłkarzom na oszustwa.
STEVEN PASTON/AP
Zobacz wideo

Sean Dyche narzeka przede wszystkim na symulowanie. Jego zdaniem to zjawisko stało się powszechne w Premier League. - Piłka nożna jest w fatalnym stanie, piłkarze dosłownie upadają na boisko. Wyobrażacie sobie coś takiego, gdy Tony Adams był kapitanem Arsenalu? Czy waszym zdaniem akceptowałby coś takiego? Nieważne, czy to jego koledzy, czy rywale - zaczął swoją wypowiedź trener Burnley.

- Wątpię. Gdy ja grałem w piłkę, to napastnik mógłby upaść, bo go zahaczyłeś. Ale teraz nikt nie dotyka nikogo, a piłkarz upada, po czym wstaje i od razu kogoś goni. To nie do zaakceptowania, to zupełnie inna piłka nożna. Ten sport jest w fatalnym stanie. To oszustwa. Jeśli nauczyciel przyjdzie do ciebie i powie, że twoje dziecko oszukiwało, powiesz "ok, dobra robota"? Wątpię. Zapytasz raczej, "co ty robisz"? Zgodzisz się z nauczycielem. To nieakceptowalne, to profesjonalny sport. Możesz dosłownie oszukiwać i dostać po prostu żółtą kartkę.

Sean Dyche: Każdy piłkarz może oszukać raz na mecz

- Kilka tygodni temu byłem na spotkaniu organizowanym przez Premier League i powiedziano nam, że najgorsza kara w takiej sytuacji to żółta kartka. Więc każdy piłkarz może oszukać co najmniej raz w meczu. Czy przemyśleliście to kiedyś? Nie znam innego sportu, w którym ktoś mówi sportowcowi, że może oszukać raz na mecz. Nigdy tego nie widziałem. To bardzo dziwne, szkodzi piłce.

Dyche został zapytany o to, jak rozwiązałby ten problem. - To proste. Takich piłkarzy trzeba zawieszać. Tego typu zachowania zniknęłyby po miesiącu. Kiedyś były nagłaśniane w programach piłkarzach, a teraz nikt tego nie pokazuje. To dziwne.

Więcej o: