Była 57. minuta meczu towarzyskiego w Salzburgu, gdy kontratak Chelsea rozpoczęli Ross Barkley i Tammy Abraham. Kilkanaście sekund później pierwszy z Anglików popisał się doskonałą wrzutką, a niesamowitego gola piętą strzelił Pedro.
Była to bramka na 4:1 w meczu, który Chelsea wygrała efektownie, bo aż 5:3. Zwycięzcy Ligi Europy z poprzedniego sezonu prowadzili 3:0 już po 28 minutach gry. Dwie bramki zdobył Christian Pulisic, a jedną, z rzutu karnego, dołożył Barkley. Po przerwie trafił też Pedro oraz Michy Batshuayi. Dla gospodarzy bramki zdobyli Takumi Minamino (dwie) oraz Jerome Onguene.
Chelsea zagrała w niemal najmocniejszym składzie, w którym zabrakło jednak kilku piłkarzy. W Salzburgu nie zagrali kontuzjowani Antonio Ruediger, N'Golo Kante, Ruben Loftus-Cheek i Callum Hudson-Odoi oraz Willian, który przygotowania do nowego sezonu rozpoczął później z powodu udziału w niedawnym Copa America.
Marcin Robak: Trochę przeraża mnie gra w drugiej lidze. Muszę to sobie w głowie poukładać. Zobcza wideo z gwiazdą Widzewa
Dla Chelsea była to czwarta wygrana w szóstym sparingu. Wcześniej zespół Lamparda pokonał irlandzki St Patrick's (4:0), Barcelonę (2:1) oraz Reading (4:3). Na starcie przygotowań Chelsea zremisowała też z irlandzkim Bohemiansem (1:1) oraz przegrała z japońskim Kawasaki Frontale (0:1).
Pierwszy mecz ligowy londyńczycy rozegrają 11 sierpnia, kiedy na wyjeździe zmierzą się z Manchesterem United.