Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Nowe informacje o stanie zdrowia Mohameda Salaha. Juergen Klopp komentuje

Mohamed Salah zderzył się z bramkarzem i przez kilka minut nie mógł wstać z boiska. Opuścił je na noszach - takie wydarzenia miały miejsce w sobotnim meczu Newcastle - Liverpool w 37. kolejce Premier League. - Dostał mocny cios w głowę, trzeba zrobić badania - mówi Juergen Klopp. Ale trener Liverpoolu twierdzi, że Egipcjanin jest w dobrym stanie.
Zobacz wideo

Trwa przedostatnia kolejka Premier League. Liverpool i Manchester City walczą o mistrzostwo Anglii. Po sobotnim zwycięstwie "The Reds" są pierwsi w tabeli, mają 94 punkty. City z 92 punktami zajmuje drugie miejsce, ale swój mecz 37. kolejki dopiero rozegra - w poniedziałek z Leicester City.

Niewiele brakowało, a Liverpool nie miałby teraz przewagi nad zespołem Josepa Guardioli. W końcówce meczu z Newcastle sytuacja zespołu Juergena Kloppa wyglądała bardzo źle. Była 68. minuta, gdy Salah zderzył się z bramkarzem "Srok", Martinem Dubravką.

Dopiero po pięciu minutach od zderzenia lider "The Reds" na noszach opuścił boisko. Zastąpił go Divock Origi. I to on w 86. minucie dał Liverpoolowi zwycięskiego gola.

Już we wtorek drużyna Kloppa zagra z Barceloną rewanżowy półfinał Ligi Mistrzów (w pierwszym meczu 3:0 wygrała Barca). Czy Salah w nim wystąpi? Czy zagra jeszcze w tym sezonie? - Salah dostał mocny cios w głowę. Leżał, a lekarz uznał, że trzeba go zmienić. Tak zrobiliśmy. Teraz musimy zrobić badania - mówił Klopp na konferencji prasowej po spotkaniu z Newcastle. Ale też podkreślał dobre wieści dla fanów Liverpoolu. - Mo został w szatni, tam siedział i do końca oglądał mecz. Było z nim dobrze - opowiadał niemiecki szkoleniowiec.

Fani Liverpoolu pocieszają się choćby tym, że po meczu Salah o własnych siłach poszedł do autobusu Liverpoolu.

Przed meczem z Barceloną angielski klub jest w bardzo trudnej sytuacji. Do odrobienia ma dużą stratę, nie wiadomo czy zagrać będzie mógł Salah, a już pewne jest, że z powodu kontuzji nie wystąpi Roberto Firmino.