Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Pep Guardiola skomentował kontrowersyjnego gola Tottenhamu w Lidze Mistrzów

Pep Guardiola skomentował kontrowersyjną sytuację ze środowego meczu Ligi Mistrzów między Tottenhamem i Manchesterem City. Gol strzelony ręką zabrał Guardioli awans do półfinału, ale słowa trenera mogą zaskakiwać. - Skupianie się na tej jednej akcji jest śmieszne. Mecz był świetny, otwarty, a VAR jest zbyt nudny, żeby o nim rozmawiać - twierdzi.
Zobacz wideo

Manchester United pokonał Tottenham 4:3 w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów, ale do półfinału awansowały Koguty. Stało się tak po kontrowersyjnej bramce Llorente, który zdobył ją po tym, jak piłka odbiła się od łokcia i wpadła do bramki Edersona. Wielu ekspertów i byłych sędziów twierdzi, że to trudna sytuacja do oceny, bo co innego mówią przepisy, a co innego wytyczne UEFA, które nawołują do nieuznawania goli strzelanych rękoma. 

W tej sprawy wypowiedział się także Pep Guardiola, który był na konferencji prasowej przed sobotnim hitem między Tottenhamem a Manchesterem City. Czyli już trzecim meczem między tymi drużynami w ciągu ostatnich 12 dni. - Włożyliśmy dużo wysiłku w ten mecz, ale akceptujemy to, co się stało. Czasami korzystamy na błędzie sędziego, a tym razem jego decyzja obróciła si przeciwko nam. Musimy się z tym pogodzić. Taka jest piłka, takie jest życie - powiedział Guardiola.

Hiszpański trener odniósł się także do konkretnej sytuacji z bramką Llorente - Skupianie się na tej jednej akcji jest śmieszne. Mecz był świetny, otwarty, a VAR jest zbyt nudny, żeby o nim rozmawiać. Czasami pomaga, czasami nie - twierdzi

Guardiola dostrzegł także  problemy w swoim zespole, który w ostatnich latach odpadał z Ligi Mistrzów po dużej liczbie bramek zdobywanych przez rywali Manchesteru City. - W takich meczach musimy tracić mniej goli i grać solidniej w obronie. Nikt w Europie stwarza tylu szans, co my - zauważył 

Dla Manchesteru City to najtrudniejszy z przystanków w walce o mistrzostwo Anglii, dla Tottenhamu kluczowy mecz, by wywalczyć awans do Ligi Mistrzów. To ostatni rozdział trylogii pisanej przez ostatnie dwanaście dni. Początek meczu Manchester City - Tottenham w sobotę o godz. 13.30.