Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Tak jak Zidane, Jurgen Klopp również planuje rewolucję. Z Liverpoolu może odejść aż 7 piłkarzy

Premier League 2018/2019. Pomimo że Liverpool zalicza kolejny świetny sezon, Jurgen Klopp już planuje spore przemeblowania w kadrze "The Reds". Według angielskiego "Daily Mirror" po obecnych rozgrywkach z klubem może pożegnać się aż 7 piłkarzy.
Zobacz wideo

W minioną niedzielę Liverpool F.C. nie powtórzył wpadki sprzed 5 lat i w kluczowych momencie sezonu pokonał Chelsea 2:0. „The Reds” prowadzą w tabeli Premier League (pamiętajmy, że Manchester City rozegrał o jedno spotkanie mniej), a w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów pokonali Porto 2:0. Pomimo że Jurgen Klopp przywrócił drużynę z Liverpoolu do ligowej i europejskiej czołówki, niemiecki trener nie spoczywa na laurach i już teraz planuje spore przemeblowania przed następnym sezonem. Nie od dziś wiadomo, że finalista poprzedniej edycji Ligi Mistrzów nie ma zbyt długiej ławki, a Klopp mocno eksploatuje zawodników pierwszego składu. By zrobić miejsce dla nowych zawodników, którzy mogą przybyć latem, szkoleniowiec chce mocno przewietrzyć szatnię.

 

„Daily Mirror”: Jurgen Klopp przygotował listę 7 zawodników, którzy mogą opuścić Liverpool 

Jak informuje angielski „Daily Mirror” Jurgen Klopp przygotował listę 10 piłkarzy, z którymi nie wiążę już większej przyszłości. Znaleźli się na niej:

– Simon Mignolet, który w poprzednim sezonie stracił miejsce w bramce na rzecz Lorisa Kariusa, a obecnie ma jeszcze mniej szans na grę po tym, jak na Anfield pojawił Alisson Becker.

– Nathaniel Clyne – prawy obrońca przebywa obecnie na wypożyczeniu w AFC Bournemouth i wszystko wskazuje na to, że „The Cherries” zdecydują się na wykupienie zawodnika. Poza tym, na prawej stronie defensywy świetnie poczyna sobie Trent Alexander-Arnold.

– Alberto Moreno. Hiszpan od dłuższego czasu nie może oderwać się od ławki rezerwowych, a w tym sezonie zagrał jedynie w 2 ligowych spotkaniach. Na lewej stronie obrony Liverpoolu pewnym punktem jest bowiem Andrew Robertson. 

– Joel Matip. Co prawda w tym sezonie niemiecki obrońca często pojawia się u boku Virgila van Dijka (Matip rozegrał już 25 spotkań), jednak Klopp chce w przyszłym sezonie postawić na młodego Joe Gomeza, który wraca do formy po kontuzji kostki. Co więcej, niemiecki trener chce zwiększyć konkurencję w formacji obronnej więc nie jest wykluczone, że klub sprowadzi kolejnego defensora. A wtedy dla Matipa może zrobić się po prostu za ciasno.

– Adam Lallana. Klopp darzy 30-letniego pomocnika sporą sympatią. Nie zmienia to jednak faktu, że Lallana, przede wszystkim z powodu chronicznych kontuzji, już od kilkunastu miesięcy prezentuje się poniżej oczekiwań  (w tym sezonie – 13 ligowych meczów, 0 goli). Jeśli na biurko klubowych władz wpłynie zadowalająca oferta, Anglik będzie miał wolną drogę, by odejść.

– Daniel Sturridge to jeden z tych przypadków, gdy ogromny potencjał zostaje zmarnowany przez urazy. Nie ma sezonu, w którym Anglik nie zmagałby się z kontuzjami. W obecnych rozgrywkach Sturridge strzelił 2 bramki w 16 meczach. Sytuacji zawodnika nie poprawia również to, że znakiem firmowym Liverpoolu stał się ofensywy tercet Mane - Firmino - Salah

– Divock Origi – tu sytuacja przedstawia się podobnie jak ze wspomnianym Sturridgem. Gdy drużyna radzi sobie tak dobrze, trudno spodziewać się, by Klopp miał zmienić coś w ofensywie. Origi był już kilkukrotnie wypożyczany, m.in. do Lille i Wolfsburga, gdzie radził sobie nieźle i zaliczał zdecydowanie więcej minut. Nie jest wykluczone, że Belg sam zdecyduje się na odejście, by w końcu zdjąć z siebie miano wiecznie obiecującego talentu. 

Więcej o: