Ekspert zdradził możliwy powód katastrofy samolotu, którym leciał Emiliano Sala

Wciąż nie wiadomo, jakie były przyczyny katastrofy samolotu, którym leciał zaginiony piłkarz Emiliano Sala. Ekspert i pilot lotniczy, Juan Arturo del Azar w rozmowie z portalem express.co.uk zdradził możliwe przyczyny tragicznego wypadku.
Zobacz wideo

- Wszystko do tej pory wskazuje na to, że miała miejsce operacja, która nie powinna zaistnieć, a pilot nie miał kwalifikacji do latania w warunkach, jakie miały miejsce tamtej nocy. Ja sam latałem tą trasą przynajmniej 400 razy - przyznał w rozmowie z portalem express.co.uk Juan Arturo del Azar, pilot i ekspert ds. katastrof lotniczych.

- Pilot mógł cierpieć na dezorientację przestrzenną - dodał Azar tłumacząc, że to zjawisko polegające na tym, że osoba prowadząca maszynę w pewnym momencie traci orientację i nie zdaje sobie sprawy, w jakim położeniu znajduje się samolot. - Twoje ciało wysyła ci wtedy błędne sygnały. Mówi, że samolot się wznosi, a tak naprawdę opada - opisał ekspert.

We wraku samolotu, którym leciał Emiliano Sala, odnaleziono ciało

Samolot, którym leciał argentyński piłkarz został odnaleziony w niedzielę wieczorem. Dzień później w maszynie znaleziono ciało, ale na razie nie wiadomo, czy to zwłoki pilota, czy zawodnika.

Zlokalizowaliśmy wrak samolotu na dnie morza, na głębokości około 63 metrów, bardzo krótko po starcie poszukiwań. Następnie opuściliśmy zdalny pojazd z kamerą, który zarejestrował numer samolotu - przyznał w niedzielę David Mearns, który dowodzi akcją poszukiwawczą. - Największym zaskoczeniem był fakt, że wrak jest niemal w całości. Spodziewaliśmy się, że znajdziemy masę szczątków - dodał.

W poniedziałek telewizja "BBC" poinformowała, że we wraku maszyny widoczne jest jedno ciało. Na razie nie ma potwierdzenia, czy to zwłoki Emiliano Sali, który był jedynym pasażerem samolotu pilotowanego przez Davida Ibbotsona.

Emiliano Sala leciał z Nantes do Cardiff. Argentyński piłkarz miał zacząć przygodę w Premier League po tym, jak Cardiff City kupiło go z Nantes za 17 milionów euro. Nie zdążył. Samolot Piper PA-46 rozbił się nad kanałem La Manche.

Więcej o: