Sobotnia przegrana była trzecią Manchesteru w tym sezonie Premier League. Diabły wygrały do tej pory zaledwie trzy z siedmiu potyczek ligowych, co jest najgorszym startem zespołu od sezonu 1989/1990. Fatalna postawa w lidze zbiegła się z sensacyjnym odpadnięciem w 3. rundzie pucharu ligi, gdzie Manchester musiał uznać wyższość występującego w Championship Derby County.
Pozycja Jose Mourinho w klubie słabła z każdym tygodniem, ale mecz z West Hamem według angielskich mediów wyczerpał prawdopodobnie cierpliwość nie tylko właścicieli Diabłów, ale i samych piłkarzy. Były dziennikarz Sky Sports Richard Keys twierdzi, że zawodnicy grają słabo, chcąc doprowadzić do zwolnienia szkoleniowca. - Ci goście opuścili broń. Chcą odejścia Mourinho - napisał na twitterze Keys.
Z dziennikarzem zgadza się legenda angielskiej piłki Gary Lineker: - Szatnia Manchesteru United może być już teraz wyjątkowo trudna do odzyskania.
Rio Ferdinand, który występował w Manchesterze w latach 2002-2014, zapowiedział na antenie telewizji BT, że właściciele United odbędą poważną dyskusję na temat przyszłości trenera i części zawodników. Ferdinand podkreślił również, że Mourinho tylko podgrzewa atmosferę wokół zespołu, zamiast ją uspokajać.
- Nie możesz pozwolić sobie na to, żeby taka sytuacja ciągnęła się przez cały sezon. Mourinho prowadzi wojnę z piłkarzami i mediami, dużo informacji wycieka do prasy. Jeśli nikt tego nie zatrzyma, to może być najgorszy sezon klubu w historii - tłumaczy były gracz Diabłów.
Manchester po siedmiu ligowych kolejkach zajmuje dopiero 10. miejsce w tabeli. Do lidera, Manchesteru City, traci już 9 punktów.