Louis van Gaal: Robert Lewandowski? Chciałem go w Manchesterze United. Cena nie była przeszkodą

Louis van Gaal w rozmowie z "Bildem" zdradził, że kiedy był trenerem Manchesteru United, nalegał na sprowadzenie Roberta Lewandowskiego. - Cena nie była przeszkodą, ale Bayern nawet nie chciał słyszeć o transferze - powiedział Holender.

Van Gaal w rozmowie z "Bildem" potwierdził, że kiedy był trenerem Manchesteru United (w latach 2014-16), klub miał przygotowane odpowiednie środki finansowe i nalegał na sprowadzenie Roberta Lewandowskiego. - Cena nie była przeszkodą, ale Bayern nawet nie chciał słyszeć o transferze - powiedział Holender.

Po czym dodał: - I pewnie nadal nie chce słyszeć. Myślę, że Bayern go nie sprzeda. Taki napastnik jak Lewandowski jest po prostu nie do zastąpienia. Nie tylko strzela wiele goli, ale jest także zawodnikiem, z którym można rozegrać piłkę. Nie ma w tej chwili lepszego snajpera na świecie.

Van Gaal w "Bildzie" mówił także o Juppie Heynckesie - obecnym szkoleniowcu Bawarczyków, któremu doradził, by po sezonie zakończył pobyt w Bayernie. - Nie potrafię sobie wyobrazić, że będzie dalej pracować w Bayernie. W jego wieku [Heynckes wkrótce skończy 73 lata] zawsze lepiej zakończyć karierę na szczycie - przyznał Holender.

- Zresztą Jupp już kiedyś tak zrobił [w 2013 r. Heynckes odszedł z Bayernu po zdobyciu potrójnej korony]. Teraz wrócił, to miłe. Ale nie wyobrażam sobie, że będzie pracował dłużej. Jeśli po tym sezonie zakończy pracę, w Bayernie będzie bogiem - dodał Holender.

Van Gaal zdradził również, że swego czasu wysyłał maile do zawodników, w których informował o ich mocnych i słabych stronach.

- Wraz z działem IT opracowaliśmy specjalny system sprawdzający, czy zawodnicy czytają maile. Czy można było ten system oszukać? Oczywiście, że było można, niektórzy próbowali. Ale to tylko świadczyło o braku profesjonalizmu. Arjen Robben zawsze czytał maile - uśmiechnął się 66-letni szkoleniowiec, który w Bayernie pracował w latach 2009-11.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.