Grosicki miał nadzieję, że otrzyma ofertę z innego klubu Premier League. Zainteresowanie jest, ale na żadną poważną propozycję jeszcze się nie doczekał. Do końca okienka pozostał tydzień, ale trener Hull Leonid Słucki zapowiedział, że żaden z zawodników już nie odejdzie.
Jeśli faktycznie Grosicki zostanie w Hull, będzie musiał pogodzić się ze stratą prawie połowy zarobków. „Przegląd Sportowy” poinformował, że klauzula w umowie Polaka zawierała obniżkę pensji o 40 procent w razie braku utrzymania w Premier League.