Premier League. Manchester United uratował remis z Evertonem w 94. minucie

Dopiero rzut karny Zlatana Ibrahimovicia w 94. minucie dał Manchesterowi United gola na 1-1 z Evertonem. "Czerwone Diabły" mają za sobą kolejny przeciętny występ.

Goście objęli prowadzenie w 22. minucie. Phil Jagielka wygrał pojedynek z Marcosem Rojo i sprytnym strzałem pokonał Davida De Geę, piłka przeszła między nogami hiszpańskiego bramkarza. Gospodarze bezustannie próbowali atakować, ale brakowało im klarownych okazji - poza tą z 30. minuty, gdy Joel Robles obronił uderzenie Daleya Blinda z rzutu wolnego, a dobijając piłkę z bliskiej odległości z ostrego kąta Ander Herrera trafił w poprzeczkę.

Po przerwie na boisko wszedł Paul Pogba. I już 10 minut później trafił w poprzeczkę po uderzeniu głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Manchester przeważał i miał zdecydowanie więcej posiadania piłki, ale nie przekładało się to na groźne okazje. Everton próbował kontratakować, ale te próby były bardzo nieporadnde. W 71. minucie Zlatan Ibrahimović strzelił gola na 1-1, ale sędzia uznał, że był na spalonym. Powtórki nie rozwiały wątpliwości, była to typowa sytuacja na styku.

I gdy już wydawało się, że Everton wygra, idiotycznie zachował się Ashley Williams. Walijczyk postanowił wyręczyć Roblesa i obronił ręką strzał Luke'a Shawa w 93. minucie. Dostał za to czerwoną kartkę, a z karnego pewnie trafił Zlatan Ibrahimović.

"Czerwone Diabły" są na piątym miejscu w tabeli z 54 pkt. Tracą cztery punkty do czwartego Manchesteru City i mają trzy punkty przewagi nad Arsenalem, który ma jednak do rozegrania zaległy mecz.

W innym środowym spotkaniu Leicester pokonało 2-0 West Bromwich. "Lisy" wygrały piąty mecz z rzędu pod wodzą nowego trenera Craiga Shakespeare'a i zajmują już 10. miejsce w tabeli. W pozostałych meczach Burnley pokonało 1-0 Stoke City, a Watford okazało się lepsze od West Bromwich Albion (2-0).

Zobacz wideo
Więcej o: