Premier League. Uderzony piłkarz schodzi z boiska. "Nawet nie znał wyniku". Wstrząsająca scena na meczu Chelsea - Arsenal

Hector Bellerin bardzo szybko musiał opuścić boisko w hitowym starciu Chelsea - Arsenal (3:1). Obrońca gości nie mógł się otrząsnąć po tym, jak został trafiony łokciem przez Marcosa Alonso.

Hector Bellerin otrzymał cios łokciem w głowę od Marcosa Alonso, kiedy w 13. minucie piłkarz Chelsea strzelał głową pierwszego gola w spotkaniu z Arsenalem (3:1). Obrońca gości padł na murawę nieprzytomny, a sędzia Martin Atkinson uznał bramkę, choć nie powinien, bo Alonso faulował.

Bellerin zszedł z boiska, by skorzystać z pomocy medycznej, ale po chwili został zmieniony. Najprawdopodobniej doznał wstrząśnienia mózgu. - On był kompletnie nieprzytomny. Nie wiedział, jaki jest wynik w tamtym momencie. Nie widział gola. Decyzję o zmianie podjąłem bardzo szybko, ale tak trzeba było postąpić. Chodziło o głowę - powiedział Arsene Wenger na pomeczowej konferencji.

Menedżer "Kanonierów" zwrócił też uwagę, że arbitrzy za często ignorują takie faule. - Sędziowie znacznie ostrzej oceniają wejścia na ziemi. W powietrznej walce są pobłażliwi. I nie chodzi mi tylko o dziś, bo dostrzegam to w wielu meczach. Znacznie groźniejsze są uderzenia w głowę od uderzeń w nogi - mówił Wenger.

Zobacz wideo

Grosicki ma dziwne hobby. Ile sprzedałby wycieczek last minute w biurze podróży? [MEMY]

Więcej o: