Premier League. Dimitri Payet strajkuje w West Hamie! Marzy o powrocie do Olympique Marsylii

- Dimitri Payet nie chce już grać w West Hamie - powiedział trener "Młotów" Slaven Bilić. Mimo to angielski klub nie chce sprzedawać swojego najlepszego piłkarza oraz gwiazdy Euro 2016.

- Mówiliśmy już wcześniej, że nie zamierzamy sprzedawać naszych najlepszych piłkarzy. Rozmawiałem z prezesem i to nie jest kwestia pieniędzy. Daliśmy mu długi kontrakt bo chcemy, żeby został - powiedział chorwacki trener przed meczem z Crystal Palace. Obecna umowa jest ważna do 2021 roku, Francuz podpisał ją jeszcze w lutym 2016 roku. Na jej mocy zarabia aż 125 tys. funtów tygodniowo.

Payet odmówił treningów z resztą drużyny. Według piątkowego "L'Equipe" 29-letni Francuz uzgodnił warunki kontraktu z Olympique Marsylią - klubem, z którego przyszedł do Anglii. Marsylia niedawno zmieniła właściciela i dysponuje dużymi pieniędzmi na wzmocnienia. Payet już w grudniu otwarcie przyznawał, że poważnie zastanowiłby się nad powrotem.

Według "Guardiana" Payet chce zmienić otoczenie ze względu na problemy osobiste. Jego rodzina ma być nieszczęśliwa w Londynie. Francuz był jedną z największych gwiazd Euro 2016, strzelił trzy gole i zaliczył dwie asysty na drodze do finału (przegranego 0-1 z Portugalią).

To ogromny cios dla West Hamu United. "Młoty" bardzo słąbo spisują się w tym sezonie. W 20 meczach zdobyły zaledwie 22 pkt i zajmują 13. miejsce w tabeli. Mają 7 punktów przewagi nad strefą spadkową. To ogromne rozczarowanie po poprzednim, bardzo dobrym sezonie - Londyńczycy zajęli 7. miejsce i stracili zaledwie 4 pkt do 4. Manchesteru City i wyprzedzili o 2 pkt Liverpool. Payet w tym sezonie strzelił dwa gole i zaliczył aż sześć asyst.

Zobacz wideo

Pamiętacie ich? Na pewno! Byłe gwiazdy ekstraklasy do wzięcia za darmo