Jose Mourinho odesłany na trybuny. Może zostać zawieszony

Po raz 13. w karierze trenerskiej Jose Mourinho został odesłany przez sędziego na trybuny. Portugalski szkoleniowiec drugą połowę ligowego meczu Manchesteru United z Burnley oglądał z loży VIP na Old Trafford. Angielska federacja może dodatkowo ukarać trenera zawieszeniem stadionowym na kolejne spotkania.
Jose Mourinho coraz części nie wytrzymuje nerwowo. Tu odesłany na trybuny podczas meczu z Burnley.
Carl Recine / REUTERS / REUTERS

W ostatnich minutach pierwszej połowy Matteo Darmian upadł w polu karnym po starciu z zawodnikiem Burnley, Jonem Flanaganem. Mark Clattenburg, który sędziował ten mecz, nakazał grać dalej, mimo głośnych protestów piłkarzy United i wściekającego się przy linii bocznej Jose Mourinho. Portugalczyk długo dyskutował z arbitrem technicznym, domagając się odgwizdania rzutu karnego dla swojej drużyny. Gdy pierwsza połowa dobiegła końca, dyskusja przeniosła się do tunelu, gdzie Portugalczyk nie dawał za wygraną i tłumaczył Clattenburgowi, że ten popełnił błąd. Rozmowa obu panów zakończyła się odesłaniem Mourinho na trybuny.

Drugą część spotkania trener Manchesteru musiał więc oglądać z perspektywy kibica. Początkowo szkoleniowiec usiadł w najniższym rzędzie, znajdującym się blisko murawy i ławki rezerwowych gospodarzy. To miało ułatwić mu komunikację z jego asystentem, Rui Farią, któremu przekazywał instrukcje. Bardzo szybko został jednak odesłany przez obsługę stadionu do loży VIP.

Czerwone Diabły tylko zremisowały z Burnley 0:0, tracąc kolejne punkty w tym sezonie. Z dziennikarzami po meczu rozmawiał wspomniany Faria, ale nie chciał odpowiadać na pytania dotyczące odesłania pierwszego trenera na trybuny. - Nie wiem, dlaczego do tego doszło. Nie podam wam szczegółów - powiedział krótko.

Dotkliwe konsekwencje

Sprawie przyjrzy się angielska federacja, która może ukarać Portugalczyka nie tylko absencją na ławce szkoleniowej w następnych spotkaniach, ale i zawieszeniem stadionowym. Oznaczałoby to, że Portugalczyk nie mógłby w trakcie zawodów przebywać na terenie obiektu, na którym rozgrywany jest mecz.

Przypomnijmy, że przeciwko trenerowi United toczy się już postępowanie wyjaśniające związane z jego wypowiedziami przed potyczką z Liverpoolem. Mourinho twierdził, że na sędziego tamtego meczu, Anthony'ego Taylora, wywierana będzie ogromna presja ze względu na fakt, że urodził się w Manchesterze. Przepisy zabraniają trenerom wypowiadania się na temat pracy arbitrów.

Do pierwszej trójki w ligowej tabeli - Manchesteru City, Arsenalu Londyn i Liverpoolu - Diabły tracą po 10. kolejkach już 8 punktów.

Zobacz wideo
Więcej o: