Premier League. Arsenal - West Ham 0:2. Wenger: Trudno zrozumieć, jak straciliśmy pierwszą bramkę

Arsenal zaczął sezon od porażki u siebie z West Hamem na inaugurację Premier League. - Koncentracja i organizacja gry nie były takie jak planowaliśmy - komentował Arsene Wenger po meczu.

Przy obu bramkach nie popisał się nowy zawodnik Arsenalu, 33-letni bramkarz Petr Cech. W 43. minucie źle wyszedł do dośrodkowania z rzutu wolnego i dał się uprzedzić Senegalczykowi Cheikhou Kouyate, który bez kłopotu posłał głową piłkę do siatki. - Sposób w jaki straciliśmy gola tuż przed przerwą jest trudny do zrozumienia przy naszym doświadczeniu - narzekał Wenger. - To był błąd zespołowy. Można wiele powiedzieć o tej sytuacji, już przed rzutem wolnym wiedziałem, że jeśli podanie z rzutu wolnego będzie dobre, to będziemy w tarapatach - dodał.

Niespełna kwadrans po przerwie Cech nie przypilnował "bliższego" słupka i puścił kolejną bramkę po strzale Argentyńczyka Mauro Zarate. Arsenal nie odpowiedział i przegrał 0:2 . - Tego nie było w scenariuszu - rzucił tylko wyraźnie rozgoryczony Cech.

- Koncentracja i organizacja gry nie były takie jak zakładaliśmy. Graliśmy zbyt daleko od bramki, za dużo musieliśmy biegać, zajechaliśmy się. To trudna część naszej pracy. Utytułowane zespoły to te, które umieją sobie radzić w takich chwilach. Nigdy nie ma prostej drogi, a my notujemy właśnie ciężki początek sezonu - mówił Wenger, którego Arsenal w kolejnych meczach czeka wyjazdowy mecz z Crystal Palace i spotkanie u siebie z Liverpoolem.

Kto się osłabił, a kto wzmocnił, przed bojem o mistrzostwo Anglii? [GRAFIKI]

Więcej o: