Premier League. Statystyki, które tłumaczą kryzys Arsenalu Londyn

7 z 15 bramek zdobytych przez rywali Arsenalu w tym sezonie Premier League było również ich pierwszym celnym strzałem w tych meczach - pisze Michał Zachodny, ekspert Sport.pl, analityk i scout.

Dyskutuj z autorem o artykule na jego blogu >>

Biorąc pod uwagę, że średnia strzałów rywali w meczach z Arsenalem spadła w porównaniu z poprzednim sezonem (z 11,9 do 8,3), możemy mówić o kilku powodach - wyżej ustawiona obrona naraża się na kontry i rywale stwarzają lepsze sytuacje. Brakuje też koncentracji w drużynie.

Ze 116 strzałów zza pola karnego piłkarze Arsenalu zdobyli tylko jednego gola. W poprzednim: 5 ze 193.

Arsenal częściej gra w ataku pozycyjnym, a brak efektów w postaci podań w pole karne wymusza strzały z nieprzygotowanych pozycji - stąd częstsze próby zza pola karnego i tak nikłe efekty.

1,60 - średnia goli strzelonych przez Arsenal w tym sezonie, pomimo tego, że w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami średnia kluczowych podań wzrosła (z 9,24 do 12,27), podobnie jak średnia stworzonych szans (z 10,63 do 13,33), średnia strzałów (z 13,76 do 17,20).

Brak skuteczności lub, jak wyżej, kiepska jakość stwarzanych okazji.

W porównaniu z poprzednim sezonem średnia żółtych kartek wzrosła z 1,42 na mecz do 2,33.

Więcej interwencji oznacza: uwydatnienie problemów piłkarzy w defensywie z odbiorem piłki.

W porównaniu z poprzednim sezonem średnia obronionych strzałów na gol spadła z 2,08 do 1,06.

Mniej strzałów rywali (patrz wyżej) przy niższej skuteczności bramkarza oznacza lepszą jakość sytuacji stwarzanych przez rywali Arsenalu lub spadek formy bramkarzy.

22,33 - średnia wybijanych piłek przez zawodników Arsenalu w meczu. W poprzednim sezonie wyniosła 34,03.

Biorąc pod uwagę fakt, że chodzi o wybicia głównie w polu karnym, oznacza to gorszą organizację defensywy, rzadsze wyjścia bramkarza, kiepską komunikację oraz niepewność zawodników Arsenalu.

0,08 - średnia meczowa dośrodkowań rywali wypiąstkowanych przez Wojciecha Szczęsnego w tym sezonie. Znaczny spadek w porównaniu z sezonem 2013/14 (0,73). Szczęsny także znacznie mniej dośrodkowań łapie - spadek średniej meczowej z 2,73 do 2,25.

Co się zmieniło? Bo na pewno coś musiało się zmienić. Czy Szczęsny mniej ufa swoim stoperom? Czy powiedziano mu, że nie powinien podejmować ryzyka?

0,6 - średnia meczowa odbiorów Pera Mertesackera w tym sezonie. W poprzednich rozgrywkach ta średnia wynosiła 1,2. Średnia przechwytów niemieckiego obrońcy podniosła się z 1,7 do 2,4.

Jak to wytłumaczyć? Z przedstawionych wcześniej statystyk jasno wynika, że obrona Arsenalu musi mierzyć się z większą liczbą ataków rywali (stąd więcej przechwytów Niemca - wciąż świetnie czyta grę), co wpływa negatywnie na średnią jego odbiorów, w których nie jest mocny. Zwłaszcza że średnia odbiorów zespołu wzrosła.

Średnie meczowe odbiorów (z 1,4 do 2,9 ), przechwytów (z 1,4 do 3,2 ) i fauli (z 0,9 do 1,2 ) Mathieu Flaminiego wzrosły w obecnym sezonie.

Dlaczego? Jest to "wymuszony" efekt - Francuz ma więcej pracy, ponieważ pressing ofensywy Arsenalu jest w porównaniu z poprzednim sezonem wyższy, ale zarazem nieskuteczny.

Średnie meczowe kluczowych podań (z 1,04 do 1,86 ), szans stworzonych (1,39 do 2 ) oraz strzałów (z 2,17 do 2,57 ) Aarona Ramseya wzrosły w porównaniu z poprzednim sezonem. Jednocześnie średnia asyst (z 0,35 do 0,14 ) oraz strzelonych goli (z 0,43 do 0,21 ) spadła.

Co to oznacza? W poprzednim sezonie Ramsey kreował lub strzelał gola co 99 minut, teraz jego średnia to 193 minuty. Brak wsparcia dla Sancheza czy Welbecka jest łatwo zauważalny.

Narzekasz na sędziów? A sam zauważysz spalonego? Sprawdź się w naszym teście! [QUIZ]

Więcej o: