- Myślałem, że zostanie, że spędzi z nami kolejny rok - powiedział Gerrard w wywiadzie dla Sky Sports. - Gdy zobaczyłem to ugryzienie leżałem już na podłodze, bo wiedziałem, że odpadliśmy. To był podwójny cios, odpadaliśmy z mistrzostw świata i traciliśmy najlepszego piłkarza.
- Wiedziałem, że nie ma dla niego powrotu, że w ten sytuacji znajdzie sposób na odejście - stwierdził Gerrard.
Liverpool już bez Suareza po 3. kolejkach Premier League zajmuje 5. miejsce. W niedzielę pokonał na wyjeździe Tottenham 3-0. Suarez za ugryzienie został zawieszony na cztery miesiące i do gry powróci dopiero pod koniec października.