Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Sporting zapłaci 15 milionów euro za to, że... odrzucił ofertę?

Manchester United zaoferował Sportingowi 20 milionów euro za Marcosa Rojo. Sporting swojego piłkarza sprzedawać nie chce, ale może zostać do tego zmuszony przez Doyen Sports, czyli międzynarodową grupę inwestycyjną. Posiada ona aż 75 proc. praw do Rojo.

Z tego względu Sporting jest zobligowany do zapłacenia funduszowi 75 proc. kwoty pieniężnej za odrzuconą ofertę. Klauzula odejścia zapisana w kontrakcie Rojo wynosi 36 mln euro i dlatego Portugalczycy nie są zadowoleni z oferty opiewającej na 16 mln mniej. Jeśli jednak będą stale odrzucać ich oferty, zostaną zmuszeni do zapłacenia Doyen 15 mln - czyli 75 proc. z 20 mln.

A fundusz już wyraził chęć zainkasowania tej kwoty. Zagroził Sportingowi "wykorzystaniem wszelkich możliwych środków prawnych", jeśli nie dostanie pieniędzy. Niedawno Doyen zainkasował 17,5 mln euro, czyli 33 proc. z kwoty transferowej za jaką Eliaquim Mangala przeszedł z FC Porto do Manchesteru City. To typowy przykład "third-party ownership", gdy fundusz posiada część praw do zawodnika. O tym procederze można przeczytać więcej klikając na ten link.

Diego Poyet obrażał West Ham i jego piłkarzy. Potem do nich dołączył...

Więcej o: